Cytuje go tutaj gdyby przez przypadek znikl. Prosze o komentarze:)
khand
mandragor
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
Jestem w Sarmacji od października zeszłego roku i nie wiem jak to sie stało, że w maju 2006 r. Jego Książęca Mość podpisał Konstytucję zawierającą w sobie tyle sprzeczności i nieprawidłowości. Nie wiem również dlaczego diuk Krupiński, zwany Khandem świetny prawnik, pozwala wpisać dla siebie przywileje w Konstytucji i czyni z niej swe bezwolne narzędzie.
Wróćmy do meritum do samej Konstytucji Sarmacji, dlaczego twierdzę, że jest sprzeczna sama w sobie ano popatrzmy.
Art. 1 Księstwo Sarmacji ust. 2 „Ksiestwo Sarmacji strzeże niepodległości, nienaruszalności i integralności swojego terytorium …”. Klasyczny zapis państwowej racji stanu która tak swietnie zdefiniował Adolf Bocheński: “Celem polityki racji stanu jest (…) coraz to większa, coraz to bardziej wzrastająca potęga państwa i narodu, coraz to większa, coraz to bardziej wzrastająca możliwość narzucania swej woli innym państwom.” Mamy jeden z najważniejszych artykułów Konstytucji Sarmackiej Art. 3 [źródło władzy i podział władz] ust. 1 pozwólcie, że przytoczę „Władza w Księstwie Sarmacji należy do Księcia i Narodu”. Nie ma tu nic napisane o jakiś Mandragorach, Margrafach, Marszałkach czy innych Namiestnikach. Jest wprost jasno i klarownie do Księcia i Narodu. W tym momencie uczeni w prawie mogą powiedzieć ale przecież w Konstytucji są prawa dookreślone jak odrębność samorządności Wandystanu. Tak to są te nieprawidłowości w naszej Konstytucji, które muszą zostać zmienione. Jak można było w świetle Art. 1 ust. 2 wpisać Art. 4W [samorządność Wandystanu] ust. 3 o uchyleniu ustaw i dekretów przez władze lub organy władzy publicznej określone Konstytucją Mandragoratu Wandystanu. Co się dzieje? Nasza Konstytucja Sarmacji stwierdza wyższość prawa organów władz Wandystanu i Konstytucji Wandystanu nad sobą?
Mandragor diuk Krupiński jest bardzo mądrym człowiekiem i nie wiem jak omamił Księcia do takich zapisów w Konstytucji. Jako prawnik musi stwierdzić sam, że nasza Konstytucja z takimi zapisami sama w sobie jest niekonstytucyjna.
Jego Książęca Mość wreszcie zrozumiał swój błąd i płaci za to wraz z nami upokorzeniem stanu wyjątkowego.
Powracając do meritum cały Art. 4W jest niezgodny z Art. 1 i Art. 3 Konstytucji poczynając od ww. prawa do uchylenia prawa ogólno sarmackiego przez pseudo prawo do odrębnej polityki zagranicznej i odrębnego systemu gospodarczego. Toż to są zapisy stwierdzające nie autonomiczność Wandystanu ale jego całkowitą niezależność od Sarmacji. Analizując dalej Konstytucję mamy Art. 6 [Książę] na czele Księstwa Sarmacji stoi Książę – nie Mandragor, Marszałek Senatu czy inny Margraf albo jakiś organ mianowany czy wybieralny tylko osoba Księcia.
I mamy zaraz Art. 7W praktycznie ograniczający prawa Księcia do minimum czyli wydawania dekretów administracyjnych, nadawania orderów czyli tylko do administrowania własnym krajem.
Jak można było dopuścić do ograniczenia praw suwerenów Sarmacji Księcia i Narodu na rzecz Mandragorów Wandystanu? Jak można sie było zgodzić na zapis „po zaciągnięciu wiążącej opinii Mandragorów Wandystanu”?
Taki zapis łamie Konstytucję i powinien być od razu zaskarżony przez Sąd Najwyższy ale nie był dlaczego? Ówczesny Sąd Najwyższy powinien stać na straży prawa a sam je w maju 2006 r. w sposób oczywisty złamał.
Już takie zapisy jak wyłączenie stanu wyjątkowego z działania na terenie Wandystanu (Art. 9W) mocą decyzji „organu lub organów władzy publicznej Wandystanu” to już „detal”. Nawet wprost się pisze, że pojedyńczy „organ władzy publicznej Wandystanu” może to zrobić. Czyli np. naczelnik miejscowości Precelkhandia może wyłączyć swoją decyzją na obszarze całego Wandystanu stan wyjątkowy ogłoszony przez Księcia Sarmacji (sic!). Czytając dalej Konstytucję Sarmacji napotykamy co rusz na artykuły ze znaczkiem „W” ograniczające w sposób istotny wolę i zapisy naszej Konstytucji. A to Art. 20W stwierdzający, że referendum owszem ale tylko na tematy wymienione w tym artykule z wyłączeniem spraw Wandystanu, a to Art. 27W nadający uprawnienia Mandragorowi do nadawania obywatelstwa (to kto jest suwerenem Książę czy Mandragor?).
I na końcu kwintesencja całej sprawy Art 50W [Zatwierdzenie zmiany Konstytucji]. Tutaj pozwolę sobie go przytoczyć w całośći: „Zmiana Konstytucji Księstwa Sarmacji wymaga zatwierdzenia przez organ lub organy władzy publicznej określone Konstytucją Mandragoratu Wandystanu.”
Ten zapis Art 50W to nie tylko stwierdzenie wyższości Konstytucji Mandragoratu Wandystanu nad Konstytucja Sarmacji to stwierdzenie podległości suwerenów Sarmcji Księcia i Narodu wobec „organu władzy publicznej Wandystanu”.
Gdzie był Sąd Najwyższy dopuszczający takie łamanie praw Narodu sarmackiego i Księcia Sarmacji? Gdzie była szlachta i arystokracja pozwalająca na utratę suwerenności Sarmacji wobec Wandystanu? Książę, popełniłeś błąd ale teraz wspólnie z nami go naprawiasz. Przywracamy Sarmacji jej podmiotowość i odbieramy „organom” Mandragoratu Wandystanu ich nadrzędność wobec naszych praw.
Dariusz bnt Makowski, Kanclerz
czerwiec 10th, 2007 - Napisany w Sarmacja, Felietony przez Retro321 | Komentarze
Za to: “Ówczesny Sąd Najwyższy powinien stać na straży prawa a sam je w maju 2006 r. w sposób oczywisty złamał.” domagam się publicznych przeprosin, opublikowanych w ciągu 24h.
2. khand - czerwiec 10th, 2007 | 12:27 pm
Jak konsytucja może być sprzeczna z samą sobą? Bardziej głupiego tekstu dawno nie czytałem. Jeżeli jakis przepis jest sprzeczny z innym, który obowiązywał wcześniej albo miał szerszy zakres, to stanowi lex specialis. Nie należy go uchylać lecz stosować, jako przepis szczególny. To są niestety podstawy… w ogóle dyskutowanie z tym ma w sobie pewien ładunej absurdu, bo dyskutuje się z totalnym brakiem elementarnych podstaw. Ja myśłałem że były Kanclerz żądając referdum naprawdę po prostu próbował omamić osoby, szczególnie młodsze stażem lub wiekiem twierdząc, że skoro przepis stanowi, że władza należy do Księcia i Narodu to zatem w żadnym wypadku nie Mandragora pomimo że są normy o charakterze lex specialis. Ale teraz już wiem, że zrobił to po prostu z totalnej, elementarnej niewiedzy Received on Sun 10 Jun 2007 - 03:32:36 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET