No jeśli Towarzysz krytykował, to zwracam honor. Jednak wydaje mi się, że choćby pan Konias już tak otwarcie przeciwko tym działaniom nie protestował, a choć oczywiście niedawno wróciłem i jeszcze nie bardzo dkoładnie znam ostatnie wydarzenia, to watpie, abym w tej kwestii się pomylił. ;] Zresztą, nie odnoszę wrażenia, żeby w wyniku działań KON rozpiżdziel się faktycznie skończył...
> Błędy były i będą. Trzeba jednak je naprawiać jak najszybciej się da.
> Choć też nie wszystko jest błędem. Weźmy chociażby zjednoczenie z KS-MW.
> Czy był to błąd...? Sarmacja trochę zyskała, Wandystan stracił bodajże
> parę osób no i cintrę (a jej szkoda, szkoda...).
Błędem nie była inkorporacja, błędnie były prowadzone przez Księcia, z punktu widzenia interesów KS, negocjacje dotyczące warunków przyłączenia MW. Przez to cały proces skończył się tak, jak się skończył, czyli katastrofą.
> O ile lubię Wandejczyków (nawet Bruthusa :P) o tyle należała się im kara
> za to co wypisywali o Sarmacji. Przecież oni (wy) chcieli totalnię
> Sarmację w chuja zrobić. :P
>
Podobnie jak niektórzy Sarmaci postanowili zaszczuć Wandystan już
pewien czas wcześniej. Akcja budzi rekację, a rekacją obronną
Wandystanu stały się takie, a nie inne opinie dotyczące przyszłości
MW. Nie ma tutaj winy jednostronnej i kara nie moze być jednostronna,
szczególnie boirąc pod uwagę to, co zdażyło się póżniej i w sumie
dzieje się nadal w Księstwie.
Z socjalistycznymi pozdrowieniami,
podlord Krzysztof Bojar
członek Partii Pracy Sarmacji
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET