To jest tak:
Sytuacja do jakiej doszlo nosi wszelkie znamiona realnej chujowizny.
Ja rozumiem, ze jakis tam krzychu kowalski z pseudosarmacji, ktory mnie nie zna i nigdy ze mna nie rozmawial, moze miec wrazenie po lekturze tasm ciupaka, ze chce rozbic Sarmacje. Zakladajac oczywiscie ze jest funkcjonalnym analfabeta, bo kazdy debil wyczyta z tych tasm, ze chce oddac polowe uprawnien, kkloce sie z ciupakiem, ze zjednoczenie bylo dobre a niepodleglosc bylaby niekorzystna, etc.
Ale Ksiaze Piotr Mikolaj zna mnie osobiscie od lat. Zna mnie dobrze. Doskonale wie, ze nie MIALEM najmniejszego zamiaru rozbijac Sarmacji, odchodzic z niej, etc. Zatem wyciaganie tego rodzaju konsekwencji wobec mojej osoby - nosi znamiona realnej chujowizny. Za mnie i wie, ze jak ktos mi nastepuje na odcisk w ten sposob, to nie rokuje to dobrze dla wzajemnych relacji. Dlatego rzucam pod adresem KON ia kurwami, chujami do lania, etc. Nie ma co sie dziwic.
Poza tym- nawet gdybym chcial niepodleglosci i uwazal Sarmacje za okupanta- co BYLO bzdura- mam pewne prawo to mowic. Mamy wolnosc slowa i moge sobie wyrazac kazdy poglad, ktory nie narusza czyichs dobr osobistych. Za tego rodzaju wypowiedzi mozna wyciagac co najwyzej konsekwencje polityczne. Nie mialbym pretensji, gdyby pozbawiono mnie urzedu ktory pelnie. Spoko. Ale taki numer - nosi znamiona realnej chujowizny. To tak jakby zamknac do pierdla wojewode slaskiego, ktory uwaza ze KAtowice powinny byc stolica relanego panstwa. Odwolac- tak. Zamknac- nie wolno nawet lukaszence.
To co mnie w tym wszystkim ubodlo to takze forma. Gdy ja raz w swoim zyciu zastosowalem bezprawie wobec osoby z ktora mam realne kontakty towarzyskie na dobrym poziomie- mowie tu o Pawle MIlewskimzadzwonilem do niego na komorke i wyjasnilem mu, ze zaraz go rozstrzelam i dlaczego. Potraktowalem go powaznie, nie kopalem potajemnie w dupe, bo uwazalbym takie zachowanie wobec kolegi za zene. Ksiaze mial mozliwosc tamtej nocy zapytac mnie co mialem na mysli mowiac takie a nie inne slowa na czacie, powiedziec co chhce zrobic i dlaczego, i wyjasnic mi motywacje. Nie zrobil tego. Kiedy zadzwonilem do niego dzien pozniej- tez nie uzyskalem informacji dlaczego jestem zamkniety. Slyszalem tylko wyjasnienia taktyczno- strategiczne.
Chcialem sobie siedziec i odkrawac odcinki emerytury na spokojnej posadce w IS, czasem cos zrobic w Wandystanie- bo czasu wolnego mi ubywa, nie przybywa, zwllaszcza ostatnio mam coraz wiecej coraz bardziej odpowiedzialnej pracy w realu. I kazdy kto utrzymuje ze mna kontakty powinien to wiedziec. Nie mam czasu ani ochoty po raz kolejny budowac czegos od podstaw. Nie ma wiec co sie dziwic, ze mysli o smierci przechodza mi przez glowe.
-- Lord Wander Marszalek Izby Senatorskiej Ksiestwa Sarmacji "Ja duzo czytam, odswiezam umysl i k*rwa bede jak brzytwa!"Received on Fri 08 Jun 2007 - 03:17:51 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET