"Lee :-P
To mnie nie bedzie jak mni nie chca :-P"
Jakbyś wreszcie przestał się wahać, olał ten Wielki Stołek, którego i tak pewnie za niepoprawność polityczną nie dostaniesz i przeniósł się do Wandystanu, gdzie Twoje miejsce, to mógłbyś pogadać jak równy z równy. A tak byłbyś sarmacki szpicel :p w dodatku monarchofaszystowski (deklaracje lewicowe nie wystarczą; podobno szefowie wielkich korporacji też prywatnie rozumieją los biednych pracowników, ale biznes to biznes).
Postaram się pojawić, ale k_usunto_at_$#%a, jestem po studiach i cztery lata mieszkam z tą samą Ukochaną, która i tak ma już dosyć mojego wieczornego ślęczenia przed kompem :(
W razie czego będę wdzięczny za przesłanie jeszcze dzisiaj zapisu rozmowy, to dla mnie bardzo ważne.
Swoje stanowisko przedstawię pewnie jutro w Wandei. Ale raczej nie wyskakiwałbym z gniazda tylko dlartego, że otworzyłem oczy i jestem opierzony. Trzeba jeszcze umieć latać (tak, kiedyś MW latało, ale teraz mamy nowe MW w nowych realiach) i znaleźć żarcie, a z tym ostatnim mógłby być problem.
-- brthz [Non-text portions of this message have been removed]Received on Tue 05 Jun 2007 - 04:27:04 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET