Która dziura (znaczy się: zabita dechami wieś, w której psy dupami
nadają) potrzebuje pomocy w
aktywizacji/reedukacji/proklamacji/chuj_wi_co_jeszcze uciśnionej klasy
robotniczej?
Znaczy się, po ludzku:
Gdzie można się zatrzymać? Bo właśnie stoję na granicy, brudzia ze
strażnikami piję (ucieszyli się, że wjeżdżam, a nie wyjeżdżam... dziwne
- macie jakieś restrykcje w sprawach emigracji?) i nie wiem do jakiego
miasta ruszać.
-- m.Received on Sun 03 Jun 2007 - 11:28:21 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET