Re: Wandystan: PRL rulez

From: Towariszcz Szmrek <szmki_usunto_at_poczta.fm>
Date: Sun, 3 Jun 2007 11:49:19 +0200


Witaj Lord,

W Towarzysza liście datowanym 1 czerwca 2007 (01:21:48) można przeczytać:

LW> Inna rzecz, ze demonizuja, i to na maksa.

 Nie demonizują ci, którzy byli prześladowani.

LW> Nie wszyscy oczywiscie, a media glownego nurtu, bo jednak polowa
LW> spoleczenstwa PRL wspomina z sentymentem i to nie tylko dlatego ze
LW> wtedy mieli 18 lat.

 Tak, wspominam z łezką.  

 Pracodawcy bili się o mnie, a ja i tak wolałem handlować.  Powiedzenie "lepsze deko handlu, niż kilo roboty", było  w tych czasach bardzo na miejscu (pomijając szczegóły).  Było mnie stać na większość luksusów tamtego czasu,  oraz hotele i restauracje. Taki bilet do teatru (zwykle  darmowy), czy kino był wydatkiem niezauważalnym.  Przedwczoraj byłem z żoną w kinie - 40 zł.  Wczoraj z dziećmi - 3*13 + 20 + cola i duży popcorn...  można się szybko zrujnować ;)

 Dobrze, że trafiają mi się darmowe zaproszenia do teatru,  gdyż jeden bilet kosztuje nawet 50 zł.

 Wysłanie dziecka na "zieloną szkolę" tylko dla syna  (6 dni) koszt 400 zł + kieszonkowe, w zeszłym roku  pani zażyczyła sobie wyjazd nad morze 600 + kieszonkowe.  Najtańsza kolonia ok tysiąca... non-stop wycieczki,  wyjścia do kina, komitet rodzicielski, opłata za  ochronę, mundurki, książki... można tak bez końca.

 Za "komuny" nie było z tym problemu, to były "grosze".

 Nie tam, abym narzekał. Daję sobie radę, ale jednak.  

-- 
Pozdrawiam zebranych, towarzysz "Szmrek" 
GG: 416319, komóra: 600 396 393,
"Postulujemy(...)tylko bodowania w zgodzie ze sztuką"
Tow. Winnicki


----------------------------------------------------------------------
Dla małych i srednich >>  http://link.interia.pl/f1a8c
Received on Sun 03 Jun 2007 - 02:55:06 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET