Szanowny Panie Kanclerzu!
Moje zaniepokojenie budzi fakt, że osoba piastujące jedno z najwyższych stanowisk w Państwie, nie ma odpowiednio wykwalifikowanych doradców i informatorów (lub sama nie jest merytorycznie przygotowana do realizowania obowiązków). Gdyby Waść raczył czytać LDMW lub zlecił to komuś z własnej kancelarii, wiedziałby, jak sprawy stoją. Rozmowy z Dreamlandem mają charakter nieoficjalny- osobiście poleciłem KL ds. kontaktów z państwami wirtualnymi- Tow. Kellerowi zawieszenie oficjalnych rozmów do czasu powstania doktryny polityki zagranicznej MW (i przemianowania komisariatu na KL ds Zagranicznych)
Co do powstawania doktryny, myślę, że również w interesie Sarmacji jest, by przygotowany dokument był przygotowany dobrze. I chyba naprawdę macie braki wiedzy, jeśli uważacie, że Wandystan byłby w stanie prowadzić politykę zagraniczną bez opracowania dokumentu. Działamy zgodnie z prawem. Poza tym, gdzie w dekecie jest termin przygotowania dokumentu?
Poza tym, żądać to Kanclerz może od swoich podwładnych. Ja do takich nie należę, dlatego domagam się szacunku dla demokratycznie wybranej Władzy Ludowej. Jak Pan sam pisze, doktryna powstaje w porozumieniu z MSZ KS, a nie pod jego dyktando i zgodnie z jego ustaleniami. Nasza polityka zagraniczna będzie podległa sarmackiej o tyle, że zgodzimy się na takie a nie inne zapisy doktryny i już nie MSZ będzie nadzorować naszą politykę zagraniczną i decydować o zgodności lub nie z sarmacką polityką zagraniczną. Od tego, gdyby w ogóle coś się dziwnego działo, jest sąd.
Zatem proszę się zwracać się do Władzy Ludowej jak do partnera, a nie podległej instytucji.
Oburzony
-- podlord Bruthus bnt Perun herbu Pogoń Wandera Prezydent Mandragoratu Wandystanu Drogi Lider [Non-text portions of this message have been removed]Received on Sat 02 Jun 2007 - 12:41:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET