Kolejna sprawa to nazywanie kogoś "penisem" - dla mnie jest to tylko obchodzenie netetykiety - prostackie zresztą. Zapytam się pana również - kogo mają obrażać żebym interenował , Pana czy mnie ? Co w tym dziwnego, że mówię głośne "nie" ( zawsze tak robiłem gdy mnie obrażno) ? Mam jak Pan mówić , że deszcz pada gdy ktoś mi w twarz pluje ? Pan może by się i jeszcze oblizała, ale toi nie mój problem tylko pański.
Pozdrawiam,
Eryk z Adamas
Wielki Triumwir Triumwiratu Erboki
Received on Sun 27 May 2007 - 22:56:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET