Nie, gdyæ po pierwsze by³o tak wygodniej, po drugie doktryna jest dokumentem jawnym i to w znaczeniu sensu stricte - im bardziej jawny tym lepiej dla naszej polityki.
>Wiecie, że jestem otwarty na dyskusje, ale nie może być
tak, że Tow. puszcza sobie na publicznie dostępnej liście dyskusyjnej
doktrynę polityki zagranicznej, którą powinien ogłosić prezydent (oczywiście
sam proponowałem Wam konsultacje, również z Mandragorem i na pewno
przesłałbym to Churałowi Ludowemu celem społecznych konsultacji).
Przecieæ ja jej nie og³osi³em. Fakt mog³em czytelnie zaznaczyę ze to projekt
>Poza tym, nawet nie zaznaczył Tow., że to Wasza prywatna propozycja!!!
Wygląda to tak, jakbyście ogłosili obowiązującą doktrynę.
Nie prywatna, lecz Komisarza Ludowego. Prywatnie bym siź tak nie podpisywa³.
W tak ważkich sprawach jak podejmowana na nowo polityka zagraniczna musimy nie tylko rozważyć, co chemy osiągnąć, ale również jak pogodzić ją z sarmacką polityką zagraniczną. Pośpiech jest tu naszym najgorszym wrogiem. Pisałem przecież, że w poniedziałek zabieram się do sprawy.
>Zmuszony jestem zatem cofnąć Waszą decyzję i uznać ogłoszenie doktryny za
niebyłe, a samą doktrynę za nieobowiązującą. W moim KL nie mogę tolerować
wybiegania przed szereg bez konsultacji ze mną.
???
Nie demonizowa³bym wydarzenia. Jeæeli istnieje takowa konieczno¶ę mogź siź oddaę do dyspozycji.
Pozdrawiam
-- Bruthus bnt Perun Drogi Lider Aleksander KellerReceived on Mon 21 May 2007 - 13:00:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET