W czasie tej uroczystości zgodnie z kan. 8, § 6 przekażemy znak sakramentalny pełni kapłaństwa, święcenia kardynalskie Panu Michaelowi von Lichtenstein - Barbescu – Wołyńczyk i Jego Królewskiej Wysokości Mikołajowi Aleksandrowi Piotrowi markiz Arped-Muzyk powołując ich do służby Bogu i ustanawiając zwierzchnikami Biskupa Precelkhandzkiego na obszarze Marchii Teutońskiej i Królestwa Baridasu. To właśnie nam zlecił Jezus Chrystus troskę o ciągłość apostolskiego posługiwania w Kościele przez ustanawianie nowych biskupów i kardynałów. Oddajmy Bogu chwałę, by wypełnić Jego świętą wolę. Śpiewajmy hymn Chwała na wysokości Bogu.
Łk 1,56-66
„Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy; potem wróciła do domu. Dla Elżbiety zaś nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: „Nie, lecz ma otrzymać imię Jan”. Odrzekli jej: „Nie ma nikogo w twoim rodzie rodzie, kto by nosił to imię”. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: „Jan będzie mu na imię”. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: „ Kimże będzie to dziecię?, bo istotnie Ręka Pańska była z nim.”” Oto Słowo Boże!
Pomoc w rozważaniach:
Dzisiejsze Słowo Boże opowiada nam o pewnych cudownych wydarzeniach, które towarzyszyły narodzeniu św. Jana Chrzciciela. – Pomostem tych wszystkich wydarzeń, w których działał Duch Święty, jest oczywiście Maryja. Dlatego poświęćmy dziś temu kilka naszych myśli i rozważań. Te wszystkie wydarzenia pokazują, że Maryja jest prawdziwą Dobrą Samarytanką, przenosząc z serca do serca Płomień Miłości Ducha Świętego. Maryja udaje się do Elżbiety nie z jakąś krótką, przyjacielską wizytą, lecz aby jej pomagać i to przez trzy miesiące. Obecnie wielu ludzi przedkłada wysokość wynagrodzenia nad gotowość służenia innym. Na szczęście są jeszcze ludzie, dla których miłość do Boga i do bliźniego znaczą więcej niż wszelkie pieniądze. U Maryi nie widzimy żadnego śladu szukania ziemskich korzyści, ziemskiego interesu! Ona widzi potrzeby drugiego i śpieszy mu z pomocą. Przykład takiego zachowania się widzimy u wszystkich ludzi miłych Bogu, w których mieszka Duch Święty i przez których działa Jego Płomień Miłości, zawsze zgodnie z tym czego naucza Jezus: „ Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili.” (Mt 25,40) albo: „Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!” (Mt 7,12).
Życzę nowo konsekrowanym kardynałom dozywotniej poslugi i zycia w milosci Boga.
Z poważaniem Paweł Ryszard I. Received on Mon 14 May 2007 - 13:20:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET