Re: Sarmacja: Dziękuję...

From: Arkadij Magov <arkadijmagov_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 13 May 2007 23:39:32 +0200


13-05-07, Sissi <maria-jozefina_usunto_at_o2.pl> napisał(a):
> Drodzy Sarmaci.
>
> To już jest ponad moje siły, nie mam zamiaru się denerwować, lubie żarty
> ale to lekka przesada
> http://alrajn.org/pliki/er/bzdura.php?content.238
>
> Proszę sobie poczytać.
>
>
> Dziękuję wszystkim za wspaniałe chwile spędzone tutaj, odchodzę nie mam
> zamiaru już babrać się w alrajńskim szlamie i ze spokojem patrzeć jak
> mnie opluwają i udawać, że nic się nie stało.
> Za to, że stworzyłam im państwo i dałam w prezencie zostałam ścięta, a
> że zamieszkałam w Sarmacji jest poniewierana moja osoba, to już zaczyna
> być niesmaczne.
> Mam dość!!!
> Oczywiście, nie zmieniam numeru gg, więc jeśli ktoś chciałby utrzymywać
> kontakt to będzie miło.
>
> Dobranoc.
>
> --
> Marietta Barbescu-Wołyńczyk
>
> ¤.*.¤*¨*¤.*.¤*¨*¤.*.¤*¨*¤.
> Czarownica z Fer
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
> Isten veletek...

Towarzyszko!
Ze względu na ich kretyńsko niski poziom inteligencji i poczucia humoru chcesz odchodzić? Czy warto dawać nieokrzesanym prymitywom z pustyni, co mają ropę w żyłach i to bynajmniej nie naftową, a ich mózgi składają się z wielbłądzich odchodów taką satysfakcję? Pokażmy, że nie potrafimy się obrażać i nie odwracajmy twarzy, bo to im da broń do ręki, a także sprawi, że poczują się odważni i wygrani. Niech biedne, niewyżyte 11-letnie umysły chorych schizofreników się wyszumią. Zapłacą za to (wierzę w to, a jestem człowiekiem wielkiej wiary) i nie pozbierają się.

Pozwolę sobie również zauważyć, że te prymitywne buraki "prawie" cukrowe, zawsze pojawiają się w komentarza praktycznie w tym samym składzie, co jest jednoznacznym dowodem, że ich prymitywny organizm "prawie" państwowy raczej nie składa się ze zbyt wielkiej ilości aktywnych obywateli. A to oznacza, że robią co się da, by zaistnieć - wywołując starcia dyplomatyczne, czy okradając inne państwa z ich tożsamości.

Nie dajmy się wciągnąć w ich dziecinne igraszki Towarzysze... Niech po prostu nasze władze im przywalą, ale nie tak jak oni potrafią, po dziecinnemu, a tak potężnie - rzekłbym "po męsku". Nikt nie ma prawa podnosić ręki na naszych obywateli, a już tak zasłużonych jak Towarzyszka Marietta... Jeżeli chcą się bawić niech idą do piaskownicy. Pokażmy im co potrafimy zrobić z naszymi wrogami!

Nie obraziłbym się jakbym jutro rano zobaczył, że całe sarmackie wojsko stoi pod ich siedzibą... Nawet powiem, że byłbym zadowolony... A jeszcze jakby nadeszło wsparcie innych mikronacji, to z lepszym humorem podchodziłbym do dwóch zbliżających się, ustnych matur ;)

Towarzyszko Marietto... Zaczaruj ich... Pokaż, że jesteś kobietą ze stali, a nie tak jak oni - dziećmi z piaskowca. Towarzyszko! Zostań z nami!

-- 
Akrkadij Magov - nowy mieszkaniec Wandystanu A8905
GG:9554315
Skype: wyszukaj za pomocÄ… maila: arkadijmagov_usunto_at_gmail.com
YIM: czerwonymag
""
Received on Sun 13 May 2007 - 14:40:07 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET