No zwyczajowo sie przyjelo ze Ksiaze do mnie dzwoni jak potrzebyje mojej decyzji i one nie sa publikowane. Po prostu bez mojej zgody nie podejmuje. Ale dekret mowi o CALYM terytorium - a zatem takze o Wandystanie a poniewaz wydalem go tak naprawde ja wiec w Wandystanie obecnie obowiazuje stan wyjatkowy. Co oczywiscie nie ma w zasadzie zadnego wplywu na zycie panstwa poniewaz zawieszone przepisy konstytucji dotycza funkcjonowania stron ogolnosarmackich no ale w skrocie chodzi o to, ze jak ktos nie moze zatrudnic sie na przyklad w Syriuszu a mieszka w Wandystanie to, ze nie moze i jest to zgodne z prawem a zatem nie moze domagac sie odszkodowania. Sorki za slowotok. Ale jak juz pisalem 2 maile temu chodze strasznie podniecony! I to niestety nie w pierwszym tego slowa znaczeniu.
Adrenalina a nie kobieta:)
khand
mandragor
Received on Fri 11 May 2007 - 13:28:22 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET