> I uprzejmie proszę PT Władze
> Wandystanu o odpowiedź na moje KONKRETNE pytania i wątpliwości.
> Kto będzie mógł orzekać, czy przyszły wandejski MSZ działa zgodnie z
> zasadami sarmackiej polityki zagranicznej?
Sad Najwyzszy. Sarmacki jak najbardziej.
> Co zrobimy, gdy w jednej,
> konkretnej sprawie sarmacki MSZ opowie się "za", a wandejski
> "przeciw"?
Zdecyduje zdanie MSZtu co jasno wynika z przepisu.
> Jaki będzie stosunek ambasadora Wandystanu w jakimś v-
> państwie do ambasadora Sarmacji w tym państwie?
Zauwaz drogi diuku, ze ambasadora bez odpowiedniej umowy miedzynarodowej to sie nie ustanowi. A umowy podpisuje Ksiaze a nie Wandystan.
Moze jakies biura - ale przy braku umowy miedzynarodowej nie beda one korzystaly z tych wszystkich przywilejow z ktorych korzystaja ambasady. A watpie, zeby panstwa niepodlegle chcialy zawierac z nami dwustronne porozumienia - badz co badz z jednostka administracyjna.
> Czy Wandejczyk -
> ambasador KS ma się słuchać swojego MSZ, czy sarmackiego MSZ?
> Ponieważ będzie ambasadorem Sarmacji, powinien słuchać przełożonego
Jak najbardziej musi sluchac sarmakciego MSZ.
W ogole to wydaje mi sie ze bez odpowiednich podstaw prawnych - prowadzenie polityki sie nie obedzie. A przeciez podstawy prawne kreuje SARMACJA bo ma podmiotowosc a nie Wandystan ktory staje sie ma jakas podmiotowosc ulomna:)
khand Received on Fri 11 May 2007 - 08:47:40 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET