> Sprawdziłem szybko na Wikipedii definicję populizmu. Okazuje się, że
> jest to głoszenie poglądów, często bez zastanowienia się, które są
> akurat najbardziej popularne w społeczeństwie. Czy o polityku, który
> każdy swój pogląd logicznie udawadnia możńa powiedzieć, że działa bez
> zastanawienia? Czy w społeczeństwie, w którym co chwila kolejne grupy
> zawodowe domagają się wsparcia państwa, bo była nie taka pogoda jak
> powinna czy ograniczenia dostępu do swojej branży można nazwać
> populistą kogoś kto mówi "Niczego nie będzie, radźcie sobie sami"?
> Mi się osobiście wydaje, że nie, choć to tylko moje skromne zdanie.
Dlatego też napisałem - "dość zbliżona do retoryki populistycznej", co nie oznacza, żeuważam ją dokładnie za to samo. I faktycznie, dość niefortunnie użyłem tu słowa populizm, ale metody są dość podobne - akurat czytałem parę wypowiedzi JKM, na zasadzie "wroga trzeba znać", i raczej nie zauważyłem akurat jakiegoś głębszego uzasadniania swych tez - za to znalazłem dużo arbitralnych twierdzeń "bo tak" oraz stosy inwektyw kierowane pod adresem tych, którzy mają do niego przeciwstwne poglądy, z czego "idiota" to chyba najczęsciej używane [1]. No i to jego mityczne widmo "socjalizmu" nawet tam gdzie go nie ma, które właściwie da się porównać do Lepperowskiego widma Balcerowicza i frazy "Balcerowicz musi odejść".
A właśnie - jeżeli JKM był tak przeciw socjalizmowi, to czemu był w latach 1962-1982 członkiem satelickiego do PZPR PRL-owskiego Stronnictwa Demokratycznego? Rozdwojenie jaźni, czy co? ;).
[1] Żeby nie być gołosłownym -
http://korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID201546922,index.html. Jak dla mnie
można się nie zgadzać z czyimiś poglądami, ale należy je szanować. JKM
raczej tego szacunku brak, IMHO.
-- Paweł Ciupak, pozdrawiam NO MA'AM e-mail >> pawel-ciupak//o2.pl jabber >> pawel-ciupak//jabber.wp.pl strona www >> http://www.pawelciupak.webpark.pl/Received on Thu 10 May 2007 - 12:35:20 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET