W Twoim liście datowanym 10 maja 2007 (18:39:08) przeczytałem:
PC> Wy się nie dziwcie - w środowisku internautów Korwin-Mikke jest dość PC> popularnym politykiem, chociaż tak na prawdę jego retoryka jest dość PC> zbliżona do retoryki populistycznej.
Sprawdziłem szybko na Wikipedii definicję populizmu. Okazuje się, że jest to głoszenie poglądów, często bez zastanowienia się, które są akurat najbardziej popularne w społeczeństwie. Czy o polityku, który każdy swój pogląd logicznie udawadnia możńa powiedzieć, że działa bez zastanawienia? Czy w społeczeństwie, w którym co chwila kolejne grupy zawodowe domagają się wsparcia państwa, bo była nie taka pogoda jak powinna czy ograniczenia dostępu do swojej branży można nazwać populistą kogoś kto mówi "Niczego nie będzie, radźcie sobie sami"? Mi się osobiście wydaje, że nie, choć to tylko moje skromne zdanie.
-- Pozdrawiam Mateusz hrabia Bartkowiak h. ReniferReceived on Thu 10 May 2007 - 11:58:20 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET