/"Widzę, znając wyrok sądu, że jednak w Wandystanie można błotem rzucać w
ramach debaty politycznej"./
Towarzysz niepotrzebnie robi awanturę. W moich wypowiedziach zarzucałem Tow. marzenie o totalitarnym państwie. I moim zdaniem, takie wypowiedzi mieszczą się w ramach dozwolonej krytyki politycznej, co zresztą potwierdził niezawisły Sąd, pomimo pewności Tow., że będzie zupełnie odwrotnie.
W przeciwieństwie do Tow. Kellera, krytykując zarzucam konkrety (z którymi w ramach debaty można się zupełnie nie zgodzić). Tow. natomiast określa mnie mianem idioty, co mnie w stosunku do Tow. przez gardło by nie przeszło, i mówi, że pierdolę głupoty (czego również w stosunku do Tow. nigdy bym nie powiedział). Zatem legły w gruzach ideały "dyskursu na poziomie" i "odpowiedniego języka debaty publicznej", a Keller-ideał "sięgnął bruku".
/"Pierdolicie Perun głupoty, wbiliście sobie jakąś popierdoloną regułkę
do łba
i pleciecie ją na okrągło"./
Jak wyżej Towarzyszu. Po szefie PPSu spodziewałem się "pożarcia
argumentami" moich prowokacyjnych tez, a tu tylko "pierdolicie głupoty".
Mam nadzieję, że odróżnia Tow. Wandystan od realu, bo momentami mam
wrażenie, że rozmawiam z RCA.
/
"Widać się nie skazuje, a chamstwo pielęgnuje"./
Jeśli chamstwem jest spór polityczny i polityczne zarzuty, a chamstwem nie jest obrażanie, wmawianie komuś, że jest idiotą i mówienie, że coś pierdoli, to rzeczywiście, w Wandystanie pielęgnuje się chamstwo.
/"Raczej to Wy bierzecie ją zbyt poważnie, rzucając górnolotnymi frazesami,
udając święte oburzenie"./
Niech Tow. spojrzy do moich powyższych wypowiedzi. Wolę frazesy niż język rynsztoka.
/"A jakież to arystokratyczne nawyki mam? A jakież to Wy macie rewolucyjne
nawyki - opierdalanie się i pierdolenie na LDMW głupot?"./
Arystokratyczne obrażalstwo i ciąganie po sądach za niezrozumienie krytyki politycznej i zarzutu. Poza tym robicie z siebie obrażony pępek świata. A że ja jestem leniem, to fakt, mam do siebie krytyczny stosunek.
Pozdrawiam i życzę mniej stresu w życiu. A jeśli reaguje Tow. na mnie alergicznie, bo odciąłem się od PPSu i podjąłem się krytyki tej partii, to wielka szkoda, bo jak widać cierpi na tym debata publiczna, a ostatnie wydarzenia nadają się do jakiegoś wandobrukowca.
-- Bruthus Perun ---------------------------------------------------------------------- Wideofelietony Tadeusza Mosza. O biznesie dla wszystkich. Oglądaj >> http://link.interia.pl/f1a3cReceived on Tue 03 Apr 2007 - 03:04:29 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET