Poniewaz sprawa sie zakonczyla a wczesniej nie chcialem wyrazac swojej opinii, zeby nie byc narazonym na stronniczosc powiem, ze z tezami, iz motody tow. Kellera sa totalitarne sie nie zgadzam. Ale - nie w tym rzecz. Tow. Perun ma prawo do wlasnych przekonan, czemu dal wyraz. Nie wyzwal od kurew albo cos... Tak obrazowo. W tamtych okolicznosciach (dosc drastyczna kampania wyborcza PPSu) cos bylo na rzeczy.
2. Po drugie, w sprwie artkulu w Wandei. Nie jest to artykul mojego autorstwa. Jako administtator dostalem do droga gadu-gadu i umiescilem. Ot tyle.
Oczywiscie ponosze odpowiedzialnosc, za ewentualne naruszenie dobr osobistych itd, czego w artykule (badzmy obietkywni) nie bylo.
Natomiast nie musze sie utozsamiac sie z trescia artykulu. Dlatego riposte Kellera uwazam za calkowicie glupia. Bo atak jest ad personam a nie ma nic co do meritum. Poniewaz cel ataku ad personam jest bardzo chybiony - dlatego brak argumentow merytorycznych jest zupenie nie na miejscu.
3. W zasadzie tez (idac wzorem twojego, Kellerze, pieniactwa sadowego) mogobym podac cie do sadu o to, ze zarzucasz mi klamstwo - bo napisalem przeciez ze artykul nie jest moj. I tak bylo w istocie. Dlaczego zakladac ze klamie? Artykuły, czesto bardziej zgryzliwe niz ten, zawsze podpisuje swoim nazwiskiem.
Oczywiscie zadnego sadu nie bedzie.
4. Po czwarte, to atak personalny na mnie bez wyjasnienia sprawy. A zasada w Wandei jest taka, ze o ile jest to zgodne z prawem, to ja to opublikuje - tyle. Nie bedzie cenzury.
khand Received on Tue 03 Apr 2007 - 00:35:57 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET