Kończę tę jałową dyskusję. Jeśli juz po rewolucji, to nie znaczy, że
mamy się przeobrazić w formalnych bubków. Ja zamierzam władzy na ręce
patrzeć, czy ona z nazwy rewolucyjna, czy nie. A Pan niech z Wandystanu
nie robi Sarmacji, gdzie się bufony o byle co obrażają. W dupie mam
"poziom dyskusji". Sam Pan wie, że polityka to nie zabawa, a jako
bezpartyjny mogę sobie pozwolić na pełne wyrażanie myśli, bez troski o
rangę stanowiska i odczucia wyborców.
>
> Ciekawy będzie zatem wyrok.
>
Pozew jest dla mnie śmieszny, a płacić nikomu nie zamierzam.
>
> Wielki z Was rewolucjonista. Zarzucacie mi "kanapowość", a nie znacie chyba
> mojej działalności na rzecz Ludowej Ojczyzny, w której Wy (w porównaniu do
> mnie) jesteście od niedawna.
>
Ciągle Waść o swojej przeszłości przypominasz. Fidel Castro też
rewolucję przeprowadził, a to nie wystarczy. A że jestem od niedawna
(ta, tylko od sierpnia) i ostatnio niekatywny, cóż, realne życie. Już
niebawem będzie o mnie głośniej.
Pozdro
-- GDS ---------------------------------------------------------------------- Wideofelietony Tadeusza Mosza. O biznesie dla wszystkich. Oglądaj >> http://link.interia.pl/f1a3cReceived on Mon 02 Apr 2007 - 00:27:38 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET