Jeśli Tow. Keller z powodu różnicy poglądów ucieka z zabawkami do domu, to tylko dowód na to, że jest dupą wołową, a nie prawdziwym Wandejczykiem. Po doświadczonym polityku spodziewałem się, że mnie wykpi w jakiś sensowny sposób, jeśli rzeczywiście uważa, że cały Wandystan nie ma nic do powiedzenia w sprawie sojuszu SPW z PPS, a głosowanie w KC oznacza demokrację. Żałuję, że ktoś z tak wielkim potencjałem stosuje zasadę "obrażam się i odchodzę".
A że mam ostry język, to chyba Tow. Kellera nie zdziwiło, bo zna mnie od dawna.
-- Bruthus Perun ---------------------------------------------------------------------- Jestes kierowca? To poczytaj! >>> http://link.interia.pl/f199eReceived on Mon 19 Mar 2007 - 10:44:08 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET