W tej chwili:
Te ustawy zatwierdzalem ja - jeszcze przed wejsciem w zycie nowej konstytucji w zwiazku z brakiem dzialania naszych organow /wlasciwego dzialania/
Teraz zatwierdzam nowe - ewentualnie ja - ale praktyke mam taka ze po wyrazaniu zgody przez Chural Ludowy - po prostu nie bylo okazji na jeszcze taka procedure.
To samo dotyczy umow miedzyanrodowych. Byla okazja - i dotyczyla ona umowy o Organizacji Panstw Wirtualnych ale... Ksiaze ja ratyfikowal bez mojej uprzedniej zgody /pomylka/ i w drodze wyjatku aby nie burzyc polityki zagranicznej na prosbe Ksiecia wyrazilem zgode po fakcie, juz nie pytajac sie o opinie Churalu - poniewaz mleko sie juz rozlalo i byloby to znacznym ciosem dla Ksiestwa Sarmacji. A umowa swoja droga byla dobra - i i tak Chural - jestem przekonany - by ja przyjal.
Powiedzialem jednak Ksieciu - iz jest to ostatni taki wyjatek.
Polityke proponuje taka - zeby zgadzac sie na ustawy sarmackie, wtedy kiedy daja nam one klauzule wyjscia z rezimow ustawy. Tak jest w kodeksie karnym /moim projekcie/ ktory bedzie poddany debacie Churalowi Ludowemu.
Inaczej mowiac nic bez zgody Churalu nie podpisze. Jesli chodzi natomiast o tytuly arystkoratyczne /ich odebranie, nadanei/ bede opiniowal w tej kwestii Trybunal Ludowy lub Chural lub obydwa ciala - chyba ze beda sytuacje oczywiste. Received on Fri 16 Feb 2007 - 02:20:24 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:17 CET