Re: Wandystan: W temacie samorozwiazania PPS

From: Bruthus Perun <bruthus_usunto_at_interia.pl>
Date: Sat, 10 Feb 2007 21:28:17 +0100


olek_nowak_usunto_at_gazeta.pl napisał(a):
> (...)
>
> No pewnie, że zły pomysł :D PPS popieram jako partię
> współpracującą z moją - SPW.
>
> Choć przybudówką PPS w MW jest SPW, PPS nie powinno schodzić ze
> sceny politycznej. Na arenie centralnej potrzebna twardej, mocnej
> i wytrwałej w swoich celach lewicy. A taką jest PPS.
> Nie mam daru przekonywania i dlatego nie mam zamiaru tu nikogo
> przekonywać, ale taka jest wola ludu - PPS ma zostać, działać i
> walczyć, walczyć z pseudoprawicowymi wyjadaczami!
>
> Amen.
>
> --
>

Towarzysze. Znacie mnie chyba z prowokacji. Kiedyś w odpowiedzi na marazm i niezmienność programu PPS opublikowałem manifest Ludowo- Radykalnego Frontu Monarchistycznego
http://www.wandystan.only.pl/wandea/index.php?co=20061112001622 . Wówczas snułem wizję monarchistycznej lewicy. W pewnym sensie, ale bardzo odlegle było to coś w rodzaju konglomeratu pomysłów Lorda Wandera, który chce połączyć ogólnosarmacki monarchofaszyzm z lokalnym socjalizmem. Ale, jak mówię, zbieżność odległa bardzo. W każdym razie jestem zdania, że sarmacka lewica istnieje i istnieć będzie, czy nazwiemy ją PPS czy jakoś inaczej. Ważne jest jednak to, że PPS zastygła programowo. Przyznaję, z mojej winy nie rozpoczęły się żadne rozmowy o programie i nie wysunąłem swoich pomysłów. Nie ukrywam jednak, że jakoś mnie pociągają wątki związane z nową prawicą, m.in. różnorodność, sprzeciw wobec homogeniczności i zachowanie własnej tożsamości oraz konieczność istnienia elit- takich jak rozumie je nowa prawica- elit prawdziwych, myślących o przyszłości i zdolnych konstruować i wdrażać nowe, lepsze wizje np. państwa, a nie cwaniackich pseudoelit demokratycznych, kombinujących jak dorwać się do władzy. Dlatego poniekąd kusząca jest wizja Lorda Wandera. Kusi mnie również wizja anarchistyczna i libertariańska z daleko posuniętą wolnością osobistą i minimalizacją roli państwa, no i historyczny przykład anarchii szlacheckiej.

Czy lewica sarmacka musi przypominać lewicę realną? Myślę, że śmiało może przejąć pewne prawicowe elementy, ale nie betonowej prawicy konserwatywnej i nie monarchofaszystowskiej, ale tej skręcającej w klimaty liberariańskie. Może również czerpać z anarchii, w tym szlacheckiej. Bo w państwie z Księciem na czele i silną arystokracją i szlachtą trudno jest przekonać wszystkich do typowo lewicowych ideałów. Oczywiście moja wizja nie jest zupełnie spójna i nawet nie jest konkretną propozycją, ale uważam, że nasza postępowość może się wyrażać w formie zmian naszego programu i zmiany lewicowej wizji.

Tyle moich dywagacji. Czekam na głosy w sprawie samorozwiązania. Potem omówimy co dalej i jeśli za bardzo "odjechałem" ideologicznie, pójdę snuć swoje wizje gdzie indziej.

-- 
Bruthus Perun

----------------------------------------------------------------------
Posluchaj plyty i wyjedz do Paryza!
kliknij >> http://link.interia.pl/f1a10
Received on Sat 10 Feb 2007 - 12:33:24 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET