Z socjalistycznymi pozdrowieniami,
podlord Krzysztof Bojar
Dnia 9-02-2007 o godz. 19:57 Lord Wander napisał(a):
>
>
> Kiedy zmasakrowany zdradziecka eksplozja bomby podlozonej przez yslamskich
> fundamentalistow lezalem na stole operacyjnym, operowany przez najlepszych
> wandejskich specjalistow, zrozumialem istote bledow, jakie popelnial pplk
> Michas Winnicki.
>
> Winnicki byl slaby. W swojej beznadziejnej walce z monarchofaszyzmem dzialal
> w przekonaniu, ze demokracja jest idea, ktorej szerzenie nakazl mu Wanda. Ze
> demokracja jest panaceum na problemy drazace Sarmacje. Ze tyrania i
> monarchizm sa jego najwiekszymi wrogami, a idealem ustrojowym Sarmacji jest
> republika Rad.
>
> Winnicki nie widzial, ze poglady polityczne w skali panstwa i w skali
> prowincji moga sie roznic. W wiekszosci przypadkow wrecz POWINNY. Nie
> widzial, ze demokracja w v-swiecie sprawdza sie w spolecznosciach ok
> 30-osobowych. Niewielka spolecznosc podejmuje demokratyczne decyzje na
> podstawie wiedzy o problemie, nad ktorym debatuje. Mozna pomowic z kazdym,
> kazdemu wylozyc swoje racje- tu nie ma slupow, tu wszyscy sie znaja, a
> proces decyzyjny jest sprawny i merytoryczny. Taki byl niepodlegly
> Wandystan, taki jest tez Wandystan dzialajacy jako prowincja.
>
> Winnicki dzialal wedle blednych zalozen. Jego zdaniem wandejska demokracja
> dzialalaby tak samo w warunkach panstwa liczacego sto kilkadziesiat osob.
> Mylil sie. Demokracja wirtualna w ogromnym panstwie degeneruje sie.
> Pojawiaja sie zjawiska sluppingu, glosowania kolezenskiego, oddawania glosu
> bez najmniejszej znajomosci materii, nad ktora sie glosuje.
>
> Z powyzszych powodow ciesze sie, ze mozg Winnickiego stanowi tylko
> kilkanascie procent zawartosci mojej czaszki. Dzieki temu moge odrzucic
> bledy i wypaczenia, jakie byly jego udzialem.
>
> Na poziomie prowincji moje poglady nie ulegna zmianie. Bede szczerym
> wandejskim socjalistycznym demokrata, podazajacym za regionalnymi naukami
> Wandy.
>
> Na poziomie panstwa bede jednak dzialal odmiennie od mego poprzednika. Bede
> walczyl z demokracja, dazyl do umocnienia roli szlachty i arystokracji,
> wprowadzenia glosow wazonych lub wrecz likwidacji Izby Poselskiej, bede
> walczyl o honor i godnosc narodowa Sarmacji.
>
> Jesli nazwa mnie faszysta, odpowiem, ze zgadzam sie- o ile faszyzmem jest
> milosc Ojczyzny.
>
> Dlatego opuszczam szeregi wandejskiej lewicy. Odchodze z Partii Pracy
> Sarmacji. Powoluje do zycia Partie Narodowo-Radykalna, niosaca idee Wielkiej
> Sarmacji, oligarchii, i zdrowego nacjonalizmu. Dla nas Sarmata jest kazdy,
> kto dobrowolnie przyjmie sarmacka tozsamosc..
>
> http://www.wandystan.only.pl/wandea/index.php?co=20070209195452
>
> Poznalem moc monarchofaszyzmu. Wiem, ze jest silniejszy od demokratyzmu i
> sarmasocjalizmu. Ostatecznie oddam sie jego mrocznej potedze.
>
> Slawa i chwala Wielkiej Sarmacji!
>
> Slawa Imperatorowi Kozaneckiemu!
>
> --
> Lord Wander
>
> Slawa i Chwala Wielkiej Sarmacji!
>
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET