Poslanie Lorda Wandera

From: Lord Wander <pplk.winnicki_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 9 Feb 2007 19:57:46 +0100


Kiedy zmasakrowany zdradziecka eksplozja bomby podlozonej przez yslamskich fundamentalistow lezalem na stole operacyjnym, operowany przez najlepszych wandejskich specjalistow, zrozumialem istote bledow, jakie popelnial pplk Michas Winnicki.

Winnicki byl slaby. W swojej beznadziejnej walce z monarchofaszyzmem dzialal w przekonaniu, ze demokracja jest idea, ktorej szerzenie nakazl mu Wanda. Ze demokracja jest panaceum na problemy drazace Sarmacje. Ze tyrania i monarchizm sa jego najwiekszymi wrogami, a idealem ustrojowym Sarmacji jest republika Rad.

Winnicki nie widzial, ze poglady polityczne w skali panstwa i w skali prowincji moga sie roznic. W wiekszosci przypadkow wrecz POWINNY. Nie widzial, ze demokracja w v-swiecie sprawdza sie w spolecznosciach ok 30-osobowych. Niewielka spolecznosc podejmuje demokratyczne decyzje na podstawie wiedzy o problemie, nad ktorym debatuje. Mozna pomowic z kazdym, kazdemu wylozyc swoje racje- tu nie ma slupow, tu wszyscy sie znaja, a proces decyzyjny jest sprawny i merytoryczny. Taki byl niepodlegly Wandystan, taki jest tez Wandystan dzialajacy jako prowincja.

Winnicki dzialal wedle blednych zalozen. Jego zdaniem wandejska demokracja dzialalaby tak samo w warunkach panstwa liczacego sto kilkadziesiat osob. Mylil sie. Demokracja wirtualna w ogromnym panstwie degeneruje sie. Pojawiaja sie zjawiska sluppingu, glosowania kolezenskiego, oddawania glosu bez najmniejszej znajomosci materii, nad ktora sie glosuje.

Z powyzszych powodow ciesze sie, ze mozg Winnickiego stanowi tylko kilkanascie procent zawartosci mojej czaszki. Dzieki temu moge odrzucic bledy i wypaczenia, jakie byly jego udzialem.

Na poziomie prowincji moje poglady nie ulegna zmianie. Bede szczerym wandejskim socjalistycznym demokrata, podazajacym za regionalnymi naukami Wandy.

Na poziomie panstwa bede jednak dzialal odmiennie od mego poprzednika. Bede walczyl z demokracja, dazyl do umocnienia roli szlachty i arystokracji, wprowadzenia glosow wazonych lub wrecz likwidacji Izby Poselskiej, bede walczyl o honor i godnosc narodowa Sarmacji.

Jesli nazwa mnie faszysta, odpowiem, ze zgadzam sie- o ile faszyzmem jest milosc Ojczyzny.

Dlatego opuszczam szeregi wandejskiej lewicy. Odchodze z Partii Pracy Sarmacji. Powoluje do zycia Partie Narodowo-Radykalna, niosaca idee Wielkiej Sarmacji, oligarchii, i zdrowego nacjonalizmu. Dla nas Sarmata jest kazdy, kto dobrowolnie przyjmie sarmacka tozsamosc..

http://www.wandystan.only.pl/wandea/index.php?co=20070209195452

Poznalem moc monarchofaszyzmu. Wiem, ze jest silniejszy od demokratyzmu i sarmasocjalizmu. Ostatecznie oddam sie jego mrocznej potedze.

Slawa i chwala Wielkiej Sarmacji!

Slawa Imperatorowi Kozaneckiemu!

-- 
Lord Wander

Slawa i Chwala Wielkiej Sarmacji!


[Non-text portions of this message have been removed]
Received on Fri 09 Feb 2007 - 11:00:34 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET