Re: Wandystan: Co Towarzysze na to....

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sun, 28 Jan 2007 22:10:52 +0100


Krzysztof Bojar napisał(a):
> [...]
> Ależ Towarzyszu Premierze ( ;-) ), myśli Towarzysz, że będzie
> dużym problemem uzyskanie zgody rządu Dreamlandzkiego na
> umieszczenie w naszej ambasadzie w KD nowego, niższej rangi
> przedstawiciela dyplomatycznego?

Czy będzie duży problem umieszczenia go przy akceptacji Rządu PSiPu? Trudno powiedzieć. ;-) Przypomnę, że tej partii przewodniczę ;- )

> Chyba nasze stosunki nie są
> aż tak tragiczne... :-]

Ależ nie, Panie komentatorze imperializmu dreamlandzkiego. :- ) Czy ja wspominałem, że jestem pamiętliwy? :- )

> Zresztą o tym, że jego zadaniem będzie
> promowanie Wandystanu zawsze można powiedzieć po uzyskaniu
> dla niego wizy wjazdowej i akceptacji listów
> uwierzytelniających. ;-)))
>

Ależ oczywiście. W drugą stronę to nawet szybciej się wyjeżdża... bez tylu formalności etc ;- )

> A całkiem serio,

No okej :- ) Niech będzie na serio...

> cały ten pomysł jest fajny, ale nie jestem
> pewien co do formalnych możliwości jego wykonania i przede
> wszystkim nie jestem przekonany, czy mieszkańcy KD takiej
> działalności nie uznają za nieprzyjazną. Wybrnać z tego
> możnaby dosyć łatwo - poprzez zawarcie umowy konsularnej na
> linii KD-KS i nawiązanie oficjalnej współpracy MW z jedną z
> prowincji Dreamlnadzkich, to by umoprawomocniło cały projekt
> i sprawiło, że nikt nie mógłby się przyczepić do głośnej
> promocji MW w KD. Ponadto moglibyśmy skorzystać na samej
> współpracy z taką powiedzmy... Surmalą. :-) Kłopotem tutaj
> może być to, czy nasze MSZ stanie na wysokości zadania i
> będzie w stanie dogadać się z Dreamlandczykami. To co
> napisałem pozostawiam pod rozwagę tow. Prezydentowi, bo
> aby zrealizować tak skomplikowany projekt z pewnością
> będzie potrzebne jego aktywne działanie.
>

O ile na współpracę naszych miast/prowincji/państw nie mam nic przeciwko, to na promowanie danej prowincji/miasta/państwa w celu przekonania mieszkańców danego państwa aby zamieszkali inne państwo, całkowicie się nie zgadzam. W chwili obecnej miasta Dreamlandu współpracują z miastami scholandzkimi (przynajmniej o tych przypadkach wiem), np. stolica Surmali - Gedania i Scholopolis są miastami partnerskimi. Na stronach miast są informacje o tym + link. Ale nie ma agitacji typu "zamieszkaj tu". Inny przykład, kolejne miasto surmalajskie - Orlova + Surmalajska Galeria Narodowa współpracują z galerią natańską (przepraszam, ale nie pamiętam nazwy). Zorganizowano wspólna wystawę. Od autora natańskiego Orlova (lub SGN - Surmalajska Galeria Narodowa) dostała kilka prac - jeśli dobrze pamiętam.

Wiec jak widać, Dreamlandczycy są bardzo otwarci na współpracę kulturową oraz naukową na poziomie regionalnym. Natomiast całkowicie sprzeciwiamy się promowaniu państw X na terenie państwa Y. Osobiście(!) traktuję to jako wojnę, bo jak nazwiemy państwo bez mieszkańców? Bez mieszkańców nie ma państwa, wiec jest zniszczone. A zniszczenie to efekt wojny.

To tyle z mojej strony. Miło będzie jeśli nasze miasta/prowincje będą współpracowały, ale jeśli dojdzie do namawiania obywateli do przeprowadzki, proszę się spodziewać stanowczej reakcji Dreamlandu. Proszę również pamiętać, że jestem posłem i przewodniczę rządzącej partii, więc mam coś do powiedzenia w Dreamlandzie. ;- )

Ach, jak dobrze nie być premierem. Od razu można mówić bez tej dwuznaczności ;- )

> Z socjalistycznymi pozdrowieniami,
> podlord Krzysztof Bojar

Z wyrazami szacunku,
gen. Łukasz hrabia Wakowski Received on Sun 28 Jan 2007 - 13:15:43 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET