> niemające żadnego punktu
> odniesienia w tradycji sarmackiej instytucje w rodzaju
> Architekta, Strażnika Kluczy, Trybuna Ludowego etc. (wersja
> ostrzejsza, bardziej adekwatna).
Towarzyszu Kozanecki! Mówicie jak prawdziwy monarchista! :P
A na poważnie - cóż z tego, że tradycja? Tradycja nie może ograniczać reformatorskich posunięć tylko dlatego, że jest tradycją, a posunięcia są racjonalniejsze od samej tradycji. A co do sztuczności - zasada pięciopodziału władzy stosowane przez Republikę Chińską też może wyglądać sztucznie, jednak całkiem dobrze się sprawdza w praktyce (przy czym niektóre elementy tego typu systemów są całkiem podobne do Projektu Krupińskiego).
> Jedynie ostatni akapit jest dla mnie, paradoksalnie,
> na tyle strawny, że mogę się do niego odnieść. Otóż -
> wstępnie, na szybko i bez zobowiązań - czemu nie.
/me japa opada, język się wysuwa, a głowa przewraca się do góry nogami
> Pod> warunkiem wszelako, że nie wprowadzi się wybieralnego
> "prezydenta", którego w niektórych sprawach może
> zablokować niewybieralny Mandragor Wandystanu. Jeżeli
> rok republiki - to rok republiki z wszelkimi tego
> konsekwencjami.
Towarzysz Krupiński napisał ogólnie o Wandystanie, więc chyba można zamienić chyba Mandragora (którego można nazwać Naczelnym/Najwyższym Administratorem) na faktyczną głowę państwa - Prezydenta MW.
-- Paweł Ciupak, pozdrawiam e-mail >> pawel-ciupak//o2.pl jabber >> pawel-ciupak//jabber.wp.pl strona www >> http://www.pawelciupak.webpark.pl/ www.wandystan.only.pl/pps/ - join ussr!Received on Sat 06 Jan 2007 - 14:06:25 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET