W liście datowanym 28 listopada 2006 (15:07:14) marszałek Gruz-Barbur napisał(a):
> Bardzo mi przykro, ale jedynym komentarzem, na jaki moge sie wobec
> powyzszego zdobyc, jest pelne poparcie dla inicjatywy senatorow Krause i
> Bumbuma w kwestii wyrazenia MSZ wotum nieufnosci.
I nie zamierzam do zmiany go namawiać.
Dlaczego?
MSZ działa i ma się dobrze. Odpowiedzialny jestem w tym momencie
jedynie przed Kanclerzem oraz Jego Wysokością Regentem.
Gdyby pojawiło się jakiekolwiek zastrzeżenie z tej strony co do mojej
pracy - sam bym złożył dymisję.
W tym momencie nie będę przekonywał, że MSZ pracuje. Nie dlatego, że nie mam podstaw. Dlatego, że uważam, iż jest to najzwyklejsza farsa i próba usilnego podważenia autorytetu Rządu. Proszę zauważyć - nie piszę "autorytetu MSZ". Bo takowego zapewne nie ma ;)))
W momencie kiedy:
1. zakończy się kadencja, 2. złożę dymisję, 3. wyrażone zostanie wotum nieufności,
-- Jakub "Morpheus" kaw. Kaczyński-Chojnacki h. Serce sarmaID: A5990 gg: 4804619, mailto: morpheus_89_usunto_at_o2.plReceived on Tue 28 Nov 2006 - 06:39:01 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET