W liście datowanym 28 listopada 2006 (00:28:49) marszałek Gruz-Barbur napisał(a):
> Otoz tego rodzaju stwierdzenie jest wlasnie powodem ostrej reakcji opozycji.
> Scholandia istnieje obiektywnie, a problemy zwiazane z tym istnieniem sa
> realne i palace, dlatego takie wypowiedzi Kanclerza nalezy okreslic mianem
> kpiny. Rzad jest po to, zeby sie do problemow odnosic i je rozwiazywac, a
> nie je ignorowac. Tego rodzaju polityke mozna stosowac wobec kolegow w
> piaskownicy majac lat 5- kiedy obrazamy sie na nich za zburzenie naszego
> zamku lub sypniecie piaseczkiem- a nie wobec innego podmiotu stosunkow
> miedzynarodowych!
Miałem ignorować, ale przecież nie dacie spokoju ;\ MSZ KS(armacji) wyciągało do KS(cholandii) wielokrotnie rękę od początku kadencji obecnego ministra (nie wiem jak było za poprzedniego, więc się nie wypowiadam).
Otóż wszelkie noty do MSZ KS(cholandii) były przez nich IGNOROWANE.
A było ich kilka.
To, że nie wiecie o pracy MSZ nie znaczy, że jej nie ma - powtarzam
razem z Kanclerzem po raz któryś z kolei.
Powtarzam - to oni się obrazili.
Oni poszli do innej piaskownicy.
Księstwo Sarmacji nie jest wiernym pieskiem, który od razu za nimi
poleci łasić się - a to proponuje tak ostatnio hołubiona OPOZYCJA.
Rząd KS(armacji) się odnosi do problemów we własnym, odpowiednio dobranym do sytuacji składzie. Ale Rząd KS(armacji) nie będzie, ba, nie ma możliwości rozwiązania problemu za Scholandię. A z ich strony od samego początku NIE MA chęci współpracy.
> Poza tym, nawet gdyby przyjac te szalona metode uprawiania polityki
> miedzynarodowej, Scholandia "oficjalnie istniala" dla Rzadu w czasie, gdy
> uznawala tzw rzad Republiki Baridas, czy stosowala represje wobec Sarmatow
> przebywajacych na jej terenie- a jednak MSZ zadnego oswiadczenia nie wydal,
> o zadnych dzialaniach nie poinformowal, do doniesien ambasadora Accursiusa
> sie nie odniosl.
Oficjalnego oświadczenia nie wydał.
Co nie znaczy, że nie działał.
Ponadto - jakie represje? Que pasa? Że z listy wyrzucili? Odwołajcie
się.
Ponadto - MSZ nie jest zobowiązany do informowania. Może jeszcze będę
informował o tym, jak w budynku rządowym przez ściankę
działową w kiblu z innym politykiem rozmawiałem o polityce
zagranicznej?
Doniesienia ambasadora zawierały wszystkie potrzebne informacje.
-- Jakub "Morpheus" kaw. Kaczyński-Chojnacki h. Serce sarmaID: A5990 gg: 4804619, mailto: morpheus_89_usunto_at_o2.plReceived on Tue 28 Nov 2006 - 05:41:21 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET