Otoz tego rodzaju stwierdzenie jest wlasnie powodem ostrej reakcji opozycji. Scholandia istnieje obiektywnie, a problemy zwiazane z tym istnieniem sa realne i palace, dlatego takie wypowiedzi Kanclerza nalezy okreslic mianem kpiny. Rzad jest po to, zeby sie do problemow odnosic i je rozwiazywac, a nie je ignorowac. Tego rodzaju polityke mozna stosowac wobec kolegow w piaskownicy majac lat 5- kiedy obrazamy sie na nich za zburzenie naszego zamku lub sypniecie piaseczkiem- a nie wobec innego podmiotu stosunkow miedzynarodowych!
Poza tym, nawet gdyby przyjac te szalona metode uprawiania polityki miedzynarodowej, Scholandia "oficjalnie istniala" dla Rzadu w czasie, gdy uznawala tzw rzad Republiki Baridas, czy stosowala represje wobec Sarmatow przebywajacych na jej terenie- a jednak MSZ zadnego oswiadczenia nie wydal, o zadnych dzialaniach nie poinformowal, do doniesien ambasadora Accursiusa sie nie odniosl.
O przyczynach takiego stanu rzeczy oraz niejawnych dzia³aniach z tym
> zwiazanych chcia³em szanownego Diuka poinformowaæ w poufnej rozmowie -
> co sygnalizowa³em niedawno na LDKS. Diuk jednak nie wyrazi³ tym
> ¿adnego zainteresowania.
A to jest kolejny powod do oburzenia.
Gdyby Kanclerz rzeczywiscie mial ochote odbyc PRYWATNA rozmowe z Diukiem na ten temat, wyslalby mu PRYWATNA wiadomosc. Bo tak wlasnie odbywaja sie prywatne rozmowy.
Tymczasem Kanclerz wiadomosc o swej woli rozmowy na ten temat z Diukiem- i tylko z Diukiem- wyslal publicznie. Poinformowal Narod, ze rozmawiac to bedzie tylko z Koscinskim, a pozostali? No coz, pozostali z jakiegos powodu nie sa dla Kanclerza partnerami do rozmowy o polityce miedzynarodowej. Takie zachowanie zostalo calkiem slusznie okreslone przez jednego z czlonkow NZM (co za czasy, co chwila zgadzam sie z NZM) mianem 'buty'.
>
> Otó¿ informuje, ¿e w tej operacji bierze udzia³ nie tylko MSZ, ale
> tak¿e MSO i MFiG. Sprawa jest skomplikowana, bo pañstwa które wejd± w
> sklad Unii Gospodarczej bêdac zintegrowane z naszym systemem
> informatycznym chca zachowaæ pe³na niezale¿nosc polityczna i mieæ w
> pewnym zakresie wplyw na Syriusza. Pojawia siê tutaj nie tylko
> problemy natury technicznej, ale tak¿e prawnej.
Wszyscy bardzo cieszymy sie z tego, ze taki system powstaje- rzecz w tym, ze nie jest to osiagniecie Rzadu!
Obowiazki w zakresie administrowania systemem gospodarczym i dokonywania zmian w systemie pelni PASI, nie Rzad! Fakt, ze Kanclerz jako dowod na dobra prace Rzadu podaje wykonywanie przezen obowiazkow PASI jest zdumiewajacy. Prosilbym jednak o przyklady dzialan Rzad z zakresu jego kompetencji.
Poza tym, wracajac do szczegolnie palacego problemu MSZ (bo taki np Minister Kultury pracuje swietnie), coz z tego, ze bierze On udzial w negocjacjach miedzynarodowego systemu gospodarczego, skoro rownolegle nie bierze udzialu w ochronie dobrego imienia Sarmacji na arenie miedzynarodowej, nie staje w obronie obywateli sarmackich i nie reaguje na wrogie dzialania obcych panstw? To fajnie, ze w koncu dowiedzielismy sie ze MSZ robi COKOLWIEK- ale w sytuacji tak ciezkiego kryzysu cokolwiek nie wystarczy.
To, ze Krzysztof Konias jest swietnym PPASI i aktywnym poslem (co mnie akurat cieszy, bo sam na Niego glosowalem) nie oznacza, ze Jego Rzad jest swietny- bo swietny nie jest, czego dowodem jest m.in. ratowanie jego wizerunku w oczach opinii publicznej indywidualnymi osiagnieciami Kanclerza na innych polach jego dzialalnosci.
-- pplk Winnicki [Non-text portions of this message have been removed]Received on Mon 27 Nov 2006 - 15:38:39 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET