Bambuła XIII napisał(a):
> A po co bylo sie frustrowac? Konflikty sa zawsze ciekawe i ubarwiaja
> v-zycie.
>
>
Prawda, jednak ja mam bardzo mala odpornosc na konflikty robiace
duzo nieprzyjemnego i jednoczesnie przekraczajace wszelkie mozliwe
granice jalowosci i bezsensownosci. Taki juz mam
monarchofaszystowsko - drobnomieszczanski charakter. :-]
Pozdrawiam,
podlord Krzysztof Bojar
Received on Fri 17 Nov 2006 - 05:19:22 CET