Nie przynudza czyta sie z zapartym tchem. Pozatym przenikliwosc spostrzezen jest niesamowita.
Dodam moj komentarz ktory mial isc na wandea - ale strona Sarmacji nie dziala:
do Michasia:
Jakbys nie pisal o lozy to by sie nikt nie skapnal - Michasiu :d ;d A
to w koncu wiem jaki byl pelny sklad - bo zawsze bylo to dla mnie
wiadomy w 3/4 (jesli bylo 4-rech braci) - a potem zapomnialem sie
zapytac wspolmandragora o brakujace ogniwo;d ;d
do Artykulu:
Co do Troya - to calkowicie sie zgadzam z opinia Mirtha. Moglbym
zreszta wymieniac inne przyklady takze te z zycia w wziete. Troy
zawsze wzbudzal moj szacunek - i bardzo czesto sie z nim nie
zgadzalalem.
Szkoda, ze odszedl.
Napisal ze nie wroci poki pozycja mandragorow bedzie taka jak jest... a wlasnie by nie mnozyc klotni, odejsc i tak dalej - nowy projekt konstytucji pozwala na realizacje w tej czesci postulatow Troya.
Obawiam sie, ze niestety, Mirth ma racje. Ja nawet tego nie zauwalalem. Sarmacja w nowym ksztalcie nie jest juz Sarmacja sprzed lat. I problemem nie jest wcale pozycja mandragorow... nie bedzie madragorow - bedzie niezalezny kanclerz, niezalezne sady - to wszystkosprzeczne z wizja Diuka Kowalczykowskiego - z wizja absolutnej monarchii gdzie wiekszy wplyw niz demokratyczny organ moze miec cichy arystokrata siedzacy w okrytym cieniem kacie pokoju. Received on Thu 21 Sep 2006 - 00:58:31 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET