Michał P. Sobczak, dnia 27 sierpnia 2006 (11:27:55) napisał(a):
> Dlatego tez uwazam, ze temu malo zapracowanemu Trybunalowi
> moznaby dostarczyc troche zajecia. :-] A o ile zgodze sie, ze czesto
> wyroki Trybunalu nie sa powszechnie akceptowane, to w sprawach
> takich jak publiczne zniewazenie, gdy wina jest latwa do udowodnienia
> i raczej bezsprzeczna, to TH, ktore ma mozliwosc szybkiego
> przeprowadzenia procesu i wymierzenia kar niedostepnych dla
> zwyklych sadow (chocby wlasnie obnizenie tytulu szlacheckiego), jest
> moim zdaniem miejscem absolutnie wystarczajacym do dochodzenia
> swoich racji.
Pan nie zdaje sobie sprawy, jak trudne w osądzaniu są procesy o znieważenie i zniesławienie, czy w ogóle o ochronę jakichkolwiek dóbr osobistych. Właśnie w tego typu postępowaniach, powinno się udostępnić stronom maksymalnie szeroką możliwość obrony swoich racji przed organem procesowym. Trybunał Honorowy nie zapewnia takich środków.
-- (-) Michał P. Sobczak, l.l.d.Received on Mon 28 Aug 2006 - 03:14:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET