Krzysztof Bojar, dnia 27 sierpnia 2006 (03:03:38) napisał(a):
>>
Czuję się wywołany do tablicy. Sytuacja sarmackiego sądownictwa przedstawia się mniej- więcej tak, że co jakiś czas ma on olbrzymie problemy kadrowe. Kiedy dwa lata temu, Khand, a później ja, zostawaliśmy sędziami, do rozpoznania zalegała olbrzymia ilość wniosków. Kiedy już udało się wyprostować sytuację, znów zabrakło sędziów. Kiedy w czerwcu obejmowałem prezesurę w SK, do rozpoznania pozostawało około piętnastu spraw- wszystkie do przydziału jednemu sędziemu.
Trybunał Honorowy rozpoznaje znacznie mniejszą, można by właściwie rzec, symboliczną ilość spraw w porównaniu do sądów powszechnych. Inną kwestią jest, że procedury postępowania przed TH są skrócone drastycznie, co nie jest w stanie często zapewnić takiego przebiegu postępowania rozpoznawczego, aby strony mogły swobodnie przedstawić wszystkie swoje racje. Poza tym, wyrok TH nie ma powagi rzeczy osądzonej.
-- (-) Michał P. Sobczak, l.l.d.Received on Sat 26 Aug 2006 - 23:31:19 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET