> Czyli jest tak na prawdę sprawą wewnętrzną Rady Komisarzy Ludowych
jak
> wygląda jej praca, a ogłaszającym w iminieu RKL jest dany Komisarz
zamiast
> Prezydenta.
Jakiej znowu RKL? Czy Pan umie czytać? Jeśli twierdzi Pan, że Pan umie, to proszę mi przytoczyć, gdzie w zacytowanych przeze mnie przepisach pojawiło się wyrażenie "Rada Komisarzy Ludowych"?
> Zbyt wielkim wysiłkiem intelektualnym Pierwszego Prezesa Sądu nie
jest
> przeczytanie aktu prawnego opublikowanego na LDMD zamiast
trafiającego do
> własnej skrzynki. Ja tu utrudnień nie widzę, za to Sędziemu się
płaci.
Panie Keller. Otrzymuję około 3.000 listów dziennie. Filtry programów pocztowych działają, jak działają, tak samo z resztą yahoo. Nie będę przekopywał archiwum listy w poszukiwaniu tego, co Pan naskrobał. Z resztą - z calym szacunkiem, ale jest Pan JEDYNĄ osobą, która do wymogów ustawy dostosować się nie mogła. Nawet Mandragorzy, którzy teoretycznie, z uwagi na nietykalność, przepis ów mogliby olać, doręczali mi swoje akty urzędowe.
Jeśli tak bardzo chce być Pan samodzielny, to ja Panu dam dostęp do Dziennika Praw i zobaczymy, czy też będzie Pan chciał.
Ja pomijam, fakt, że z uwagi na art. 19 Konstytucji, to Pan powinien zajmować się ogłaszaniem aktów normatywnych, a przynajmniej ustaw. Pomjam, bo kiedyś powiedział Pan, że nie potrafi Pan wiele zrobić z HTMLem.
> Jak to powiedział kiedyś Czarzasty - "Może i ma Pan rację, ale ja
mam
> większość".
Jeśli taka jest Pańska dewiza życiowa, to serdecznie współczuję.
M. P. Sobczak Received on Fri 21 Jul 2006 - 00:53:44 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET