Coś robi, ja też zacznę wkrótce coś robić, zacznę od stworzenia galerii prymitywizmu socrealistycznego, bardzo mi się zpodobał ten pomysł mandragora Winnickiego. :-)
>Czy są jeszcze Wandowie zainteresowani działalnością w
>Mandragoracie?
Ja jestem zainteresowany, własnie włączyłem sobie indeksy wiadomości na LDKS i zaczynam się brać za coś konstruktywnego, te 150 wiadomości dziennie to przegięcie, półtora dnia bez czyszczenia poczty i 350 wiadomosci z LDKS i innych list dyskysyjnych w skrzynce...
> Zjednoczenie ma sens tylko wtedy, kiedy
>Wandystan będzie aktywny, silny, skonsolidowany.
Przed zjednoczeniem już przestawał tak być, zastanawiam się, czy może się teraz taki stać ponownie po tej aktualnej zapaści aktywności (cała się przeniosła do KS chwilowo, moja zresztą także, ale teraz to się zmieni trochę).
> Bądźmy wierni Księstwu Sarmacji, ale pamiętajmy o
>korzeniach. Stwórzmy Wandystan na miarę naszych
>możliwości! Zastanówmy się, czy obecnie mamy Wandystan
>adekwatny do naszych potrzeb.
W chwili obecnej z pewnością nie, chyba że nasze potrzeby ograniczają się do utrzymania przywilejów zjednoczeniowych, a tak nie jest przecież.
>Wierzę, że powrót Mandragora Kurpińskiego, po egzaminach
>na aplikacje, zdecydowanie poprawi sytuacje. Niemniej
>jednak, bez działań oddolnych nic z tego nie wyniknie.
>
Tutaj sytuacja trochę się poprawi na pewno, nawet jeśli w
KS się pogorszy. :-] Jednak mi brakuje obecnie takiego
świeżego powiewu, jaki zapewniał choćby tow. Katan
przed zniknięciem. MW się zrobiło takie trochę... spróchniałe,
że się tak wyrażę.
Pozdrawiam,
podlord Krzysztof Bojar
Received on Sun 25 Jun 2006 - 13:59:48 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET