> Moze powiem inaczej: frekwencja byla NIZSZA, anizeli w przypadku
> innych prowincji. I roznice siegaly chyba nawet 30-40% ,prawda?
Frekwencja w Wandystanie, biorąc pod uwagę warunki sarmackie, była fatalna. W Sarmacji bez Wandystanu oddało głos 95 ze 105 obywateli - czyli 90,48% uprawnionych do głosowania, a inaczej statystyki ujmując - w gronie 22 niegłosujących obywateli Wandejczycy stanowili 54,54%.
W dużej mierze wynikało to z faktu, iż obywatele
wandejscy zostali po prostu przepisani do
sarmackiego systemu ewidencyjnego, bez obowiązku
składania przysiąg obywatelskich, jaki istniał w
odniesieniu do wandejskiej szlachty i
arystokracji. Znaczną część wandejskich obywateli
sarmackich stanowią zatem martwe dusze - które
prędzej czy później z systemu ewidencji znikną.
Innym problemem było to, iż ponieważ w profilach wandejskich nie było numerów GG - a przynajmniej te dane nie znalazły się w rejestrach
Tak czy inaczej, jest to pole do wysiłku dla władz państwowych i wandejskich. Wandejczycy powinni w równym stopniu, co Starosarmaci (piękne określenie, diuku Winnicki! :-)), brać udział w życiu publicznym naszego kraju.
-- (-) Piotr Mikołaj.Received on Tue 13 Jun 2006 - 07:05:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET