On 2006-06-12, at 23:41, Skarbniq wrote:
> Dokładnie. Zjazd został wykorzystany do przeforsowania ( tak -
> przeforsowania 33:22 ) odezwy nie mającej żadnego związku z
> rzeczywistym stanem rzeczy.
Nikt niczego nie forsował. Każdy miał prawo do wyrażenia swojej woli.
Zdecydowana większość głosujących poparła odezwę. Także licząc każdego
głosującego z osobna, a nie ilością przysługujących mu głosów. I ta
większość była innego zdania, niż Mój Szanowny Przedmówca.
Pozwolę sobie zacytować własną wypowiedź ze zjazdu, ogłoszoną też na
LDKS:
Wasza Książęca Wysokość, Bracia Szlachta, Sarmaci! I Zjazd Szlachty
Sarmackiej trwa. Stanowczo odrzucam zarzuty, jakoby nastąpiło jego
upolitycznienie. Zebraliśmy się tu w jednym celu: dla ustanowienia
Kodeksu Szlachty Sarmackiej. Dziś przedstawię pod głosowanie projekt
takiego Kodeksu autorstwa Jakuba "Morpheusa" kaw.
Kaczyńskiego-Chojnackiego h. Serce, z drobnymi poprawkami. Będziemy
głosować nad nim i ewentualnie wybierzemy później Marszałka Szlachty
Sarmackiej. Na tym Zjazd zakończymy. Żadnych innych tematów podejmować
nie będziemy, chyba, że na wniosek Jego Książęcej Wysokości - tak, jak
(przyznam, kontrowersyjną) sprawę odezwy podjęliśmy na wniosek Regenta.
Jeśli zaś pojawią się inne wnioski innych uczestników Zjazdu, to
będziemy głosować celowość ich rozpatrzenia - jawnie, na zjazdowej
liście.
Szlachta sarmacka jest podzielona, tak, jak wszyscy mieszkańcy Sarmacji
- dzielą nas zwłaszcza poglądy polityczne. Ale jest też i musi być
zjednoczona w jednej, zasadniczej sprawie: dążenia do budowania
silniejszej i lepszej Sarmacji!
Pozdrowienia,
-- diuk Piotr Kościński Marszałek I Zjazdu Szlachty SarmackiejReceived on Tue 13 Jun 2006 - 05:12:29 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET