> Przepraszam, a o jakieżto kreseczki chodzi. Ja tam słyszałem tylko o
> dwóch
>
>kreseczkach i spacji, ale nad podpisem - służą one do oddzielania go od
>treści listu - co następuje po nich jest automatycznie usuwane przez
>programy pocztowe przy odpowiadaniu.
>
>
Tak, chodzi mi o te właśnie kreseczki. Wycinać można ręcznie, w ciągu
sekundy.
>
>Jednak wartoby jednak zachować umiar w tej kwestii.
>
>
Owszem! Ale nie widziałem jeszcze podpisu na 20 linijek. Nie wszystko
musi być zapisane w prawie, prowadzi to do biegunki prawotwórczej.
>
>
>O, to jeszcze ta kwestia w Sarmacji żyje? Tak jak myślałem, wielka
>"arystokracja" (a tak na prawdę ludzie z małymi fiutkami i takimże
>poczuciem własnej wartości) nadal próbuje zabrać całkowitą władzę...
>
>
Głosy ważone żyją w Sarmacji i mają się świetnie. Postulat ich
wprowadzzenia, znaczy.
Co do arystokratycznych fiutków to nie wiem, co do poczucia wyższości i misji dziejowej w gronie arystokracji- żyją i mają się świetnie :)
Co lepsze, siły monarchofaszystowskie uważają, że głosy ważone nie godzą w godność i równość!
>
>A to nie podpada przypadkiem pod imperializm?
>
>
Są imperializmy słuszne i niesłuszne. Amerykański i radziecki, na przykład :)
>
>
>
>A potem rewolucja w całej Sarmacji? Dreamlandzka SRR? :P
>
>
>
Dremlandzka SRR to moje wielkie marzenie. Na jej czele mógłby nawet
stanąć tow. Svoboda, o ile wyparłby się przeszłości burżuazyjnej.
m. Received on Mon 29 May 2006 - 13:35:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET