Re[2]: Wandystan: Zrzucajac calun

From: Damian Konieczny <kpt_plomyk_usunto_at_wp.pl>
Date: Sat, 27 May 2006 05:38:42 +0200


W Twoim liście datowanym 26 maja 2006 (12:25:19) można przeczytać:
KB>  Mam nadzieję, że powrót
KB> Syna Wandy wzmocni Kosciół Świecki, który ostatnio osłabł
KB> z lekka niestety i w którym nic sie nie dzieje od dłuższego
KB> już czasu.

Czuję się powołany do opieki nad domem Ojca.

Towarzysz Wanda rzekł: Niech zstąpi syn mój i odnowi oblicze ziemi, nie tylko tej, ale i tamtej ziemi.

Po krótkiej pauzie, przeznaczonej na chwilę masażu własnej małżowiny usznej dodał:
To znaczy, niech odnawia nie tylko Wandystan, ale całą Sarmacje.

Tak, z Gellonią włącznie - stwierdził, jak zwykle z nadzwyczajną przenikliwością uprzedzając pytanie. (To potrafi być irytujące, naprawdę)

-- 
łącząc przeróżne wyrazy,
 mirth
wandysyn
Received on Fri 26 May 2006 - 20:40:02 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET