>Wydaje mi się, że już znam sprawę dość dobrze. Nie chcę bronić
>Scholandi, ani Sarmacji. Gwoli ścisłości Scholandia zawetowała -
>dosłownie! - zmianę na mapie koloru ziem MM na kolor ziem KsS, co nie
>jest równoznaczne z tym, że Królestwo Scholandii sprzeciwiło się woli
>narodów Wandystanu i Sarmacji. Kto jak kto, ale Regent powinien trzymać
>się faktów.
>
>
Pan sobie kpi, prawda? I to nie są specjalnie wysublimowane kpiny.
>Co do samego problemu, to uważam, że nie trzeba było doprowadzać do
>takiej sytuacji - winna jest Scholandia i Sarmacja - w identyczny
>sposób. Jedno państwo nie chciało dopuścić do załamania równowagi trzech
>mocarstw na mapie, a drugie dążyło do hegemonii na mapie i co najgorsze
>stosowało metodę faktów dokonanych.
>
>
Faktów dokonanych? A co miała, zapytać uprzejmie tych monarchofaszytowskich buców czy łaskawie zgodzą się na dokonanie przez nasze narody suwerennej decyzji?
Poza tym, nie ma czegoś takiego jak "równowaga trzech mocarstw". Jest potęż,na, zjednoczona Sarmacja i poszczekujące scholdreamlandzkie kundelki.
pplk diuk Winnicki Received on Fri 26 May 2006 - 11:54:18 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET