Właśnie przed chwilą ogłosiłem wystąpienie Mandragoratu Wandystanu z Rady Mapy mikronacji. Był to gest raczej symboliczny, który miał pokazać, że MW nie ma zamiaru podporządkowywać się vetu Scholandzkiemu, które zablokowało wprowadzenie zmian na mapie polskich mikronacji, czyli włączenie terytoriów MW do Ksietwa Sarmacji oraz że naród Wandejski będzie bronił swojego prawa do samostanowienia, na mocy którego zadecydował o wieczystym zjednoczeniu z Księtwem Sarmacji. Było to jednocześnie moje ostatnie działanie jako Komisarza Ludowego do Spraw Zagranicznych oraz najpewniej ostatni przejaw wandejskiej polityki zagranicznej. Od dnia dzisiejszego w naszym imieniu o kontakty zagraniczne dbać będzie Książe oraz rząd Księtwa Sarmacji. Jest to cena, jaką płacimy za stanie sie częścią najpotężniejszego państwa wirtualnego w Polsce. Czy nie była ona za wielka, przekonamy się w ciągu najbliższych kilku miesięcy, ja uważam jednak że powinniśmy z optymizmem patrzeć w przyszłość, a przede wszytkim mobilizować się do dalszej wytężonej pracy, ponieważ to przede wszytkim od naszej postawy zależy, jak wiele korzyści wyciągniemy ze zjednoczenia. Dzisiaj skladam rezygnację z pełnionego przeze mnie urzędu, jako symbol przekazania sterów polityki zagranicznej wladzom centralnym KS. Jednocześnie zaczynam pracować nad inicjatywami zwiazanymi z funkcja jaką obejmę najpewniej w nowym rządzie Wandejskim, czyli Komisarza Ludowego ds. Nauki i Kultury. Mam nadzieję, że moja praca w najbliższym czasie przyczyni się do wspólnego dzieła, jakim będzie wypracowanie dla MW silnej pozycji w tej całkiem nowej sytuacji politycznej. I niech Wanda nad nami czuwa!
Z socjalistycznymi pozdrowieniami,
podlord Krzysztof Bojar
Received on Thu 25 May 2006 - 11:36:08 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET