> Ach, zaplecze partyjne? Czyli dla Towarzysza też najważniejsza jest partia
> a potem Wandystan? No proszę...
No niestety SPW nie jest stworzona do zawierania koalicji. SPW od początku nie akceptowała, że jeje jedyny słuszny kandydat nie został wybrany po raz kolejny. I tylko szukała okazji jak tu skopać dupę Sosnowieckiemu. Niestety pech chciał, że straciłem zaplecze partyjne, kopalnię pomysłów i mój motor napędowy. Ale tak to jest. Pech.
> Zmusił? Czyżby tow. Keller was torturował, szantażował, przypiekał gorącym
> żelazem, etc.?
Niech się Towarzysz Keller wykaże! Niech pokaże, że jest jednyny słuszny!
-- MichaelusReceived on Sun 21 May 2006 - 13:17:49 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET