> Prezydent!
Prezydent.
> Ja się skompromitowałem? Odszedłem, bo moje zaplecze partyjne się
> rozleciało. A przecież mogłem trzymać się stołka do końca czerwca.
Ach, zaplecze partyjne? Czyli dla Towarzysza też najważniejsza jest partia a potem Wandystan? No proszę...
> Podatki trzeba umieć wprowadzać z głową. A tak Towarzysz Keller zmusił
> mnie do przelania pieniędzy na bezpieczne konto w Sarmacji.
Zmusił? Czyżby tow. Keller was torturował, szantażował, przypiekał gorącym żelazem, etc.?
-- Paweł Ciupak, pozdrawiamReceived on Sun 21 May 2006 - 12:49:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET