> A co, może tow. Keller miałby przyjmować członków partii, której kandydat
> na prezydenta
Prezydent!
> się skompromitował na tyle, że musiał pod tego wpływem
> rezygnować z prezydentury?
Ja się skompromitowałem? Odszedłem, bo moje zaplecze partyjne się rozleciało. A przecież mogłem trzymać się stołka do końca czerwca.
> Zresztą równie dobrze ten wasz opis można było podpasować do waszej
> własnej partii, wyznającej ideologię wg. której w imieniu własnych
> interesów (a dokładnie portfela) nazywa podatki złodziejstwem?
Podatki trzeba umieć wprowadzać z głową. A tak Towarzysz Keller zmusił mnie do przelania pieniędzy na bezpieczne konto w Sarmacji. Najpierw należy rozruszać gospodarkę. Nikt jeszcze nie doprowadził do boomu gospodarczego przez wzrost podatków.
-- MichaelusReceived on Sun 21 May 2006 - 12:28:35 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET