i słusznie, ale tow. Sosnowiecki jako KLFiG całkiem ładnie
>> sie spisywał, więc teraz pewnie też by sobie na takiej funkcji
>> poradził przyzwoicie, więc nie wykluczałbym przyjęcia kogoś
>> z PRL do rządu na samym począdku, przez trzy miesiace różne
>> rzeczy mogą się zdarzyć.
>
> Ale to jest właśnie SPW. Po pierwsze partia i własne interesy. Po drugie
> dopiero Wandystan.
>
> --
> Michaelus
Przypomnę jeszcze, że rząd PRLu i Sosnowieckiego w ogóle nie zajął się
kwestią dziury budżetowej, którą ewentualny mój rząd będzie musiał zasypać.
/-/ A.B. Keller
Received on Sun 21 May 2006 - 12:20:59 CEST