> Może i słusznie, ale tow. Sosnowiecki jako KLFiG całkiem ładnie
> sie spisywał, więc teraz pewnie też by sobie na takiej funkcji
> poradził przyzwoicie, więc nie wykluczałbym przyjęcia kogoś
> z PRL do rządu na samym począdku, przez trzy miesiace różne
> rzeczy mogą się zdarzyć.
Ale to jest właśnie SPW. Po pierwsze partia i własne interesy. Po drugie dopiero Wandystan.
-- MichaelusReceived on Sun 21 May 2006 - 12:03:24 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET