> Tego rodzaju ataki wysuwane s±
>przez przedstawicieli bur¿uazyjnej klasy ¶redniej; niewykszta³conych
>pracowników sektora syriuszowego Ksiêstwa Sarmacji w szczególno¶ci.
>
>
Zgadzam się z Towarzyszem Podpułkownikiem - nieuświadomiony klasowo proletariat sarmacki pozbawiany zbawczego źródła socjalistycznego natchnienia w postaci nauk Wandy popada w reakcyjny zapał, szczególnie widoczny w postępowaniu Towarzyszów Gaja i Mielonki (i nie tylko) na forum Bramy Sarmackiej.
Tworząc Wandystan odcięliśmy się niejako od Sarmacji; funkcjonujemy wprawdzie na listach i forach sarmackich ale siła naszego oddziaływania nie jest taka jak kiedyś. Nie mamy w KS ambasadora który mógłby oficjalnie i w zgodzie z literą sarmackiego prawa reprezentować nasze interesy i ucinać w zarodku propagandę sarmackich pseudo-metternichów.
Dlatego uważam za słuszne utworzenie organizacji która dbałaby o nasze interesy w KS; nieważne czy będzie to proponowana wcześniej Międzynarodówka czy np. diecezja wandejska (i mówię tu absolutnie serio!). Stworzenie pozytywnego wizerunku postępowego socjalizmu awangardowego w reakcyjnym v-świecie i pozyskiwanie dla idei sprawiedliwości społecznej nowych, świeżych umysłów jest bodaj najważniejszym celem naszej dalekosiężnej polityki zagranicznej.
I jeszcze jedna sprawa, troszkę z innej beczki. Czy nie byłoby korzystnym ostateczne i jednoznaczne określenie roli czynnika sarmackiego w kształtowaniu się świadomości narodu wandejskiego? Czy opowiadamy się za polityką grubej kreski czy też uznajemy się za Sarmatów?
S. Received on Wed 02 Feb 2005 - 08:48:48 CET
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:11 CET