O roli socjalizmu w propagandzie

From: michas_winnicki <sami-hypia_usunto_at_tlen.pl>
Date: Wed, 02 Feb 2005 12:51:59 -0000

ppłk Michas Winnicki-Konieczny

&#8220;O roli socjalizmu w propagandzie&#8221;

Od pewnego czasu obserwuję niekorzystne odchylenie w działaniach niektórych przedstawicieli władzy ludowej. Oto bowiem w stosunkach zewnętrznych eksponuje się gospodarczy liberalizm jako zaletę ustroju Wandystanu. Co gorsza, argument ten pada w dyskusjach, w których nasi oponenci zarzucają Wandystanowi totalitarną wersję komunizmu.

Ogólnikowość takich zarzutów jest ich najsłabszym punktem. Oponent nie podaje konkretnych przykładów mających taką tezę uzasadnić. Nie ucieka się nawet do przytoczenia konkretnych danych historycznych, wedle których totalitaryzm władzy ludowej w którejś z jej form organizacyjnych był rzeczywistością. Tego rodzaju ataki wysuwane są przez przedstawicieli burżuazyjnej klasy średniej; niewykształconych pracowników sektora syriuszowego Księstwa Sarmacji w szczególności.

Powstaje pytanie, jaka metoda propagandowa bedzie w tej sytuacji najskuteczniejsza. Można nawet wyjść od fundamentu- czy w ogóle należy podejmować dyskusję? Wydaje się, że odpowiedź na to pytanie brzmi
&#8220;tak&#8221;. Pamiętajmy, że w państwach burżuazyjnych, zwłaszcza tych o
ustroju monarchicznym, obywatele poddawani są praktykom psychomanipulacyjnym, w myśl obowiązującej doktryny monrealizmu komunitarystycznego. Praktyki te dążą do wykształcenia w Ludzie przekonania, że ustrój monarchiczny jest jednym możliwym do praktycznego wdrożenia, zaś wszelkie przejawy demokracji są oznaką degenerowania się ustroju. Demokracja ludowa pełni w tej doktrynie rolę Centrum Zła- ciemnej siły, która powoduje nieuchronny rozkład społeczeństwa i państwa, zaś historycznie odpowiada za zbrodnie i naruszenia praw człowieka. Ponieważ wszyscy mieszkańcy pochodzą z Polski, kraju, w którym osiągnięcia władzy ludowej są nieustannie deprecjonowane, zadanie to jest dla imperialistów łatwiejsze. Pozostaje im tylko ugruntowywać przekonania wyniesione ze szkół, zasłyszane w mediach, a niekiedy w domach; pamiętajmy, że dostęp do Internetu nie jest w Polsce powszechny, występuje głównie w domach zamożnych, które z natury rzeczy wykazują skłonności reakcyjne. Dochodzi tu więc czynnik genetyczny; pozostaje kwestią do zbadania w laboratoriach naukowych, czy gen antykomunizmu istnieje i może mieć wpływ na kształtowanie się postaw.

A więc dyskusja. Czy jednak należy obłaskawiać adwersarza sięganiem do środków dla niego akceptowalnych, celem wytworzenia w jego oczach fałszywego obrazu Wandystanu? Wydaje się , że nie. Siła przekonań reakcyjnych, bez względu na uwarunkowania- genetyczne, społeczne, czy psychomanipulacyjne, spowoduje, że nawet jesli adwersarz przyswoi sobie przekazany mu przez debatanta ludowego obraz naszej demokracji ludowej, pozostanie jego przeciwnikiem. Uzna, że w tej sytuacji demokracja ludowa powinna się natychmiast rozwiązać i przybrać formę monarchistyczną, bo przecież tylko taki ustrój, wedle jego przekonania, jest zdolny do istnienia! Skoro więc w Wandystanie panuje wolna gospodarka, powie adwersarz, to po co wam komunizm? Zwalczcie go, bo jest on niby wrzód, niby nowotwór, który stopniowo skonsumuje wasze siły witalne, aż do stanu śpiączki wirtualnej, wreszcie śmierci państwa.

W tej sytuacji strategia propagandowa powinna wyglądać inaczej. Prawdziwie dumny z osiągnięć socjalistycznej Ojczyzny debatant winien bronić Jej mówiąc pełną prawdę na temat jej ustroju, nie używając imperialistycznej retoryki, nie ubierając swoich wypowiedzi w lichy kożuszek reakcyjny. &#8220;Nasza gospodarka jest socjalistyczna&#8221;- powinien grzmieć- &#8220;Dążymy do pełnego zatrudnienia i kolektywizacji życia publicznego&#8221;. Tylko twarde stanowisko socjalistyczne może właściwie ukształtować wizerunek państwa w sposób właściwy. Ma to nie tylko znaczenie marketingowe- jak mawia się w kręgach reakcyjnych. Nie tylko promocja odgrywa tu ważną rolę. Najważniejsze jest ukształtowanie prawdziwego wizerunku państwa ludowego w oczach adwersarza. Prawdziwa akceptacja demokracji ludowej odbyć się może tylko w umyśle, który samoczynnie przetrawi prawdę pochodzącą z materiałów propagandowych. Nie pomoże w tym taktyka obłaskawiania tego umysłu papką informacyjną, której przesłanie brzmi : &#8220;Nie różnimy się od was!&#8221;.

Towarzysze!

Różnimy się!

I nie zapomnijmy o tym nigdy, bowiem droga do komunizmu wymaga silnego wsparcia propagandowego, które niestety chwilami szwankuje. Winę za to, co smutniejsze, ponoszą niektórzy przedstawiciele władz ludowych. Dlatego wszyscy razem musimy zwalczać odchylenia propagandowe, by móc razem silniejsi wkroczyć w epokę komunistycznego ładu wandyjskiego.

Winnica, 2 lutego 2005 r. Received on Wed 02 Feb 2005 - 04:53:46 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:11 CET