Re: inflacja

From: khandkruper <khand_usunto_at_tlen.pl>
Date: Thu, 13 Jan 2005 10:53:05 -0000

Towarzyszu!
Doceniam twoja troske. System kartowy jest sprawdzona metoda w gospodarce centralnie - planowej. Jednak akurat jest tak ze 1) po pierwsze Wandystan posiada system gospodarki kapitalistycznej, gdzie wlasnosc srodkow produkcji i kapitalu koncentruje sie u podmiotow prywatnych. Co prawda duzy jest udzial sektora publicznego - gdyz moj prywatny majatek i precelika i michasia niejako upanstwowilismy i ja zarzadzamy tymi kilkoma tysiacami libertow jako mandragor jutrzenki (konstytucyjnie - jesli nie bedzie innej ustawy - odpowiadam za podaz pieniadza)

2) po drugie - akurat nasz system ma pokrycie - po pierwsze wydajemy tyle co zarabiamy, po drugie kazdy engels ma pokrycie wynoszace 1 lt (w wersji minimum) - a przelicznik obliczony jest tak - ze w tej chwili bank stac na wyplate za jednego engelsa 1,09 engelsow. Nawet jakby wszyscy nagle wyplacili swoje engelsy - to i tak bank wyplaci "ostatniemu" chetnemu co najmniej 1 lt za engelsa.

Ponadto - mysle o stworzeniu rezerw w arminach (juz jakis stalych). Dlatego my sobie nie mozemy dodrukowac na przyklad 10.000 i dac je prowincji jak to robi Sarmacja - ale mysle ze dzieki tej polityce pieniadz nasz zyska na wartosci. Ja akurat uwazam ze w silnym pieniadzu nie ma nic zlego - a gadanie o eksporterach jest zwyklym pierdoleniem. Jak mam silny engels to taniej kupie sobie np. film w Sarmacji i go teniej go sprzedam w kinach wandejskich. Wandejczyk taniej sobie kupi samochod w Sarmacji. CO w tym zlego? A eksport? Jak my taniej mozemy kupic - to i koszty naszej produkcji sa tansze... Nie bede sie dawal w spory - po prostu jakbym byl nastolatkiem i dostawal kieszonkowe 100 pieniedzy rodzinnych miesiecznie - a moj ojciec ustalal przelicznik pieniedzy rodzinnych na zlotowki - to wolalnym zeby byly warte jak najwiecej - proste!

Khand Received on Thu 13 Jan 2005 - 02:53:10 CET

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:11 CET