W Pana/Pani liście datowanym:
7 maja 2006 (13:35:20) można przeczytać:
> "Nakręcanie koniunktury" to pojęcie ze słownika lobby przemysłowego.
I taki wyraz chciałem uzyskać.
Można się z tym zgadzać, lub nie, jednak kamieniem
węgielnym KS, była gospodarka właśnie, w niej
siła państwa(i marchewka), pomimo "pewnych" braków.
Sam mimo, że obecnie nie jestem zainteresowany
udzielaniem się w tym temacie, w jakiś (niewielki)
sposób staram się wspierać przemysł.
Uważam to za swój patriotyczny obowiązek.
> Dla
> mnie obywatel aktywny to obywatel dyskutujący na liście. Taki nie
> nakręca koniunktury gospodarczej, a społeczną.
> A ta jest nawet ważniejsza od gospodarczej, bo z obywatela
> udzielającego się w dyskusji
> jest większy pożytek od takiego, który tylko klika.
Uważam, że jedno z drugim się nie wyklucza, a wręcz obliguje taki zainwestowany wysiłek - udział w życiu społeczeństwa powinien być pełny. Nie zaś na "półgwizdka". Minimum zaś jakim jest żywienie się raz na miesiąc nie jest jakimkolwiek problemem, podobnie, jak obowiązek logowania się w Wandystanie. Poza tym jest to najlepszy sposób (automatyczny) weryfikacji, że ktoś żyje.
> Dlatego będę upierał się przy niewprowadzaniu obowiązków
> systemowych na nasz teren.
Nie widzę przeciwwskazań.
Jak wspomniałem - dobrze, że istnieją różnice -
bez nich świat byłby czarno -biały :)
-- Pozdrawiam zebranych, Paweł "Szmrek upadły hrabia" Szermiński, Prezes Państwowej Administracji Miejsc Publicznych http://pamp.art.only.pl/ GG: 416319, Skóra XXXL, Komóra 604 229 239 "Żyj według życiorysu, który chciałbyś sobie napisać." [Aleksander Kumor]Received on Sun 07 May 2006 - 05:35:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET