Prawie dwa miesiące temu wybraliście mnie na urząd Prezydenta Mandragoratu Wandystanu. Podziękowałem Wam wtedy za zaufanie i miałem nadzieję, że nie zawiodę Waszych nadziei. Tymczasem mijają dwa miesiące a partia, na czele której stoję otrzymuje zaledwie jeden głos i nie dostaje się do Churału. Wyniki możnaby tłumaczyć nienależytym nagłośnieniem odbywających się wyborów czy też terminem. Ale nie zamierzam się tłumaczyć. Rozumiem Wasze zdanie Szaowni Wyborcy!
Niestety dokładnie w tej samej chwili, w której zostałem wybrany Prezydentem, zaczęły się sypać struktury Partii Racjonalnych Liberałów, będącej bezpośrednim moim zapleczem. Komisarze z PRL okazali się być najsłabszym ogniwem Rady Komisarzy Ludowych. Niestety, ale przez te dwa miesiące sprawowania urzędu nie miałem należytego wsparcia ze strony mojej partii.
Po lekturze wszystkich postów z okresu długiego podjąłem decyzję co do dalszych losów mojej osoby jako Prezydenta Mandragoratu Wandystanu.
Po tym jak Churał Ludowy VI kadencji wybierze Przewodniczącego złożę rezygnację z pełnionej funkcji.
Podejmuję tą decyzję z ciężkim sercem, ale mam nadzieję, że dla dobra Wszystkich tak będzie lepiej.
Dziękuję za uwagę.
-- Michał SosnowieckiReceived on Wed 03 May 2006 - 13:51:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Wed 08 Jan 2020 - 17:31:16 CET